Blog

Uświęcone życie – część 6

28 czerwca 2013 • przez • w Artykuły

POŻĄDLIWOŚĆI WALCZĄCE Z DUSZĄ

Prawdziwie poświęceni chrześcijanie, gdziekolwiek się znajdują, podwyższą swój moralny poziom zachowując właściwe zasady dotyczące zdrowia fizycznego, i jak Daniel ukażą innym przykład wstrzemięźliwości i samozaparcia. Każdy zepsuty apetyt staje się wojującą żądzą. Wszystko, co stoi w konflikcie z prawem naturalnym powoduje chorobowy stan duszy. Zaspokajanie apetytów przytępia umysł, jest przyczyną niestrawności żołądka, niedoczynności wątroby, deprawując w ten sposób naturę i ducha człowieka. A potem ofiarowuje się Bogu te osłabione zdolności zapominając o tym, że Bóg nie akceptował ofiar ze skazami! Naszym obowiązkiem jest sprowadzanie apetytów i zwyczajów życia do zgodności z prawimi naturalnym.

Z wielką dokładnością powinni chrześcijanie korygować swoje zwyczaje, aby każda ich zdolność była w pełni przyholowana do służby Chrystusowi! Jeśli chcemy być uświęceni w duszy, ciele i duchu, musimy żyć w zgodzie z Bożym prawem. Serce nie może być oddane Bogu, jeśli pobłaża się apetytom i namiętnościom kosztem zdrowia. Ci, którzy gwałcą prawa rządzące zdrowiem, muszą ponieść karę. Tak bardzo przytępili swe zdolności w każdej dziedzinie, że nie potrafią właściwie podchodzić do obowiązków jakie mają wobec bliźnich, a także nie odpowiadają na żądania Boże.

Apostoł Paweł mówi: „Oczyśćmy się od wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świętobliwości swojej w bojaźni Bożej” (2 Kor. 7,1). Dla zachęcenia nas ukazuje wolność, jaką cieszy się prawdziwie uświęcony chrześcijanin: „Przetoż żadnego potępienia nie masz teraz tym, którzy będąc w Chrystusie Jezusie nie według ciała chodzą, ale według ducha” (Rzym. 8,1). Nawołuje Galacjan: „Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej” (Gal. 5,16). Paweł nazywa niektóre przejawy cielesnych pożądliwości: „bałwochwalstwem,… pijaństwem,… i tym podobnym” (ww. 20.21). Po wyliczeniu owoców Ducha, wśród których znajduje się wstrzemięźliwość, dodaje: „A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami” (w. 24).

NIKOTYNA

Jakub mówi, że „mądrość, która jest z góry jest przede wszystkim czysta” (Jak. 3,17). Załóżmy, że widziałby braci używających nikotynę, czyż nie określiby tej praktyki jako „przyziemną, zmysłową i demoniczną”? (w. 15). W tym wieku chrześcijańskiego oświecenia jakże często wargi, które wymawiają bezcenne imię Chrystusa są zanieczyszczone nikotyną, a oddech tytoniowym odorem. Z całą pewnością ludzie znajdujący przyjemność w tytoniu i innych używkach, zanieczyszczają swoje dusze. Gdy widzę ludzi uważających, że cieszą się błogosławieństwem całkowitego uświęcenia, a jednocześnie będących niewolnikami tytoniu i zatruwających otoczenie, myślę, jak wyglądałoby niebo, gdyby znajdowali się tam niewolnicy tego nałogu? Słowo Boże wyraźnie stwierdza: „i nie wejdzie do niego nic nieczystego” (Obj. 21,27). Jak więc ludzie pobłażający temu ohydnemu zwyczajowi mogą mieć nadzieję na znalezienie się w niebie?

Osoby uważające się za pobożne, ofiarują swe ciała na szatańskim ołtarzu i spalają tytoniowe kadzidło majestatowi szatana. Czy to stwierdzenie nie brzmi strasznie? Z pewnością. Ofiarę składa się jakiemuś bóstwu. Ponieważ Bóg jest święty i czysty i nie zaakceptuje nic nieczystego w swym charakterze, nie może przyjąć tej rujnującej, brudnej i bezbożnej ofiary. Dlatego możemy stwierdzić, że w tym przypadku czczony jest szatan.

Jezus umarł, aby uwolnić nas z objęć szatana. Przyszedł wybawić nas przez krew swej pojednawczej ofiary. Człowiek, który stał się poddanym do Jezusa Chrystusa i którego i ciało jest świątynią Ducha Świętego, nigdy nie stanie się więźniem zgubnego zwyczaju używania tytoniu. Jego siły należą do Chrystusa, który odkupił go za cenę krwi.

HERBATA I KAWA

Herbata i kawa na równi z tytoniem mają zgubny upływ na nasze zdrowie. Herbata powoduje odurzenie. Skutki jej używania, chociaż w mniejszym stopniu, są tego samego rodzaju, co skutki picia napojów alkoholowych. Kawa ma większą zdolność do przytępiania umysłu i paraliżowania energii. Nie ma takiej mocy jak tytoń, lecz skutki są podobne. Argumenty stosowane przeciw tytoniowi mogą być również użyte jako ostrzeżenie przeciwko herbacie i kawie.

Ludzie mający w zwyczaju używanie herbaty, kawy, tytoniu, opium lub napojów alkoholowych są przyzwyczajeni do pobłażania sobie i nie są w stanie zaangażować się z gorliwością w służbę Bożą. Łaska Boża wydaje się być bezsilna w ożywieniu i uduchowieniu ich modlitw i świadectw. Ci rzekomi chrześcijanie powinni rozważyć źródło ich przyjemności. Czy pochodzi z góry, czy z dołu?

Dla osób stosujących używki wszystko jest mdłe bez upragnionych podniet. Osłabia to naturalną wrażliwość zarówno ciała jak i umysłu i czyni go mniej podatnym na wpływ Ducha Świętego. Gdy w organizmie zabraknie używek dostarczanych systematycznie, ciało i dusza pożądają nie sprawiedliwości, świętości i Bożej obecności, lecz wymarzonego bożyszcza. Rzekomi chrześcijanie łaknąc szkodliwych używek osłabiają dzień w dzień swe zdolności uniemożliwiając oddanie Bogu czci.

Opracowanie na podst. książki E. White „Uświęcone życie”

0 Comments