Blog

Uświęcone życie – część 7

28 czerwca 2013 • przez • w Artykuły

SEN NEBUKADNESARA

W tym samym roku, w którym Daniel i jego towarzysze rozpoczęli służbę u króla Babilonu, wydarzyły się rzeczy, które poddały ostrej próbie prawość młodzieńców hebrajskich i udowodniły przed bałwochwalczym narodem moc i wierność Boga Izraela.

Król Nabukadnesar patrzył w przyszłość z niespokojnym przeczuciem – Bóg zesłał na niego szczególny sen, który go wielce zaniepokoił „i sen go odszedł” (Dan. 2, 11). Chociaż nocna wizja zrobiła na nim mocne wrażenie, nie mógł przypomnieć sobie szczegółów. Zwołał astrologów i magów, i obiecując wielkie bogactwa nakazał im opowiedzieć ten sen i zinterpretować go. Lecz oni odpowiedzieli: „Opowiedz ten sen swoim sługom, a wyłożymy Ci go” (w. 4). Król uważał, że jeśli potrafią wyłożyć znaczenie snu, powinni także być w stanie opowiedzieć ten sen. Bóg w swojej opatrzności dał Nebukadnesarowi ten sen, a jednocześnie sprawił, że król zapomniał jego ważne szczegóły. W umyśle króla pozostało straszne wrażenie, a wszystko to w celu ujawnienia bezsilności mędrców babilońskich. Monarcha będąc bardzo zły zagroził, że wszyscy będą zabici, jeśli w oznaczonym czasie nie objawią snu. Daniel z towarzyszami mieli zginąć razem z fałszyszywymi prorokami. Daniel jednak odważył się stanąć przed obliczem króla Nabukadnesara, prosząc, aby dał mu czas na objawienie i wyjaśnienie snu.

Monarcha zgodził się na tę prośbę. Daniel zebrał więc swych trzech przyjaciół i razem przedstawili sprawę Bogu, szukając mądrości u Źródła Światła i Wiedzy. Chociaż znajdowali się na dworze króla otoczeni pokusami, nie zapomnieli o swych obowiązkach wobec Boga. Byli tego świadomi, że opatrzność Boża postawiła ich właśnie tam, gdzie byli, że spełniali Jego wolę stykając się z obowiązkami i wymaganiami prawdy. Mieli całkowite zaufanie do Boga. Zwracali się do Niego z prośbą o siłę, gdy byli w kłopotach i niebezpieczeństwie, a Bóg zawsze śpieszył im z pomocą. Słudzy Boga nie błagali Boga na próżno. On uczcił ich. Tajemnica została objawiona Danielowi, który natychmiast poprosił o audiencję u króla.

Żydowscy więźniowie stają przed władcą najpotężniejszego królestwa, jakie kiedykolwiek istniało na ziemi. Król ma wielkie zmartwienie mimo otaczających go bogactw i chwały, natomiast młodzi zesłańcy w swych sercach mają Boży pokój i szczęście. Teraz nadarza się szczególna okazja, aby Daniel wywyższył samego siebie, wskazując na swe dobre serce i wybitną mądrość. Lecz w pierwszych słowach zrzeka się jakiegokolwiek honoru dla siebie, wywyższa natomiast Boga jako źródło mądrości: „Tajemnicy, o którą pyta król, nie mogą wyjawić królowi ani magowie ani wróżbici, ani czarownicy, ani astrolodzy. Jest jednak Bóg na niebie, który objawia tajemnice i wyjawia królowi Nabukadnesarowi co się stanie w przyszłych dniach” (Dan. 2, 27.28). Król słuchał z natężoną uwagą, jak Daniel przedstawiał każdy szczegół snu. Gdy poznał dokładne wyjaśnienie, czuł, że może na tym polegać, jak na Bożym objawieniu.

Poważne prawdy udzielone w tej nocnej wizji zrobiły głębokie wrażenie na władcy, który w pokorze i bojaźni padł na twarz ze czcią na ustach; „Zaprawdę wasz Bóg jest Bogiem bogów i Panem królów. On objawia tajemnice” (w. 47).

Opracowanie na podst. książki E. White „Uświęcone życie”

0 Comments