Jezus siedzi przy stole. Nagle przychodzi pewna kobieta, która miała „skomplikowaną” przeszłość. Wpadła w zasadzkę… tak jak my często wpadamy. Jej problem był problemem publicznym. Gdy przyszła, zbliżyła się do tego, który nauczał o moralności, czystości i świętym życiu. Stłukła buteleczkę, którą przyniosła i wylała na stopy Jezusa cenny olejek. To szokujące! To jakby napaść na prywatność Jezusa! Olejek ściekał po Jego stopach… Ludzie z pewnością mieli poczucie niesmaku… Przecież nie tak się postępuje w stosunku do Jezusa! Szemrali przeciwko niej. Ale Jezus rzekł do nich: „Zostawcie ją! Zostawcie ją! Czemu jej przykrość wyrządzacie? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie”. Dobry uczynek? To był dobry uczynek? To jest poprawne zachowanie? Co ON mówi? To kpina!…
Ostatnie wpisy
Ostatnie kazania
Szustakowski Piotr – Jezus daje chleb
19 października 2024
Kędryna Jakub – Świadectwo Bożej miłości
12 października 2024
Niedziński Stanisław – Mów Panie
5 października 2024
Muzyka Łukasz – Zmiana perspektywy
28 września 2024
Pałasiewicz Jakub – Od doznania do świadectwa
Zobacz wszystkie kazania
21 września 2024

