Jedni są zadowoleni z siebie, bo jak sądzą, już nie grzeszą. Drudzy uważają się za zbyt grzesznych, by w ogóle spojrzeć w stronę Chrystusa. Jeszcze inni ciągle skupiają się na swoich uczynkach, by dorównać Mistrzowi. Są też tacy, którzy w ogóle o to nie dbają, bo przecież wystarczy tylko uwierzyć… Witajcie w labiryncie błędnych nauk stworzonych przez nas, chrześcijan! A przecież Jezus pokazał nam tak prostą drogę…

Czytaj więcej…