Był 9 października 2010 roku, godziny popołudniowe dnia sobotniego. Na Zielone Wzgórze przyjechało 20 samochodów, a w nich niemal 60 osób. Słoneczko przygrzewało, a i atmosfera była dość ciepła. 🙂 Na stół postawiono jednorazowe naczynia i garnek (w zasadzie kociołek) grochówki, bigos, chleb biały i żytni na zakwasie (wyrób własny), masełko i palemka ze „skwarkami”.

Czytaj więcej…