Sprawiedliwość to Jezus. Nie mamy sprawiedliwości poza Jezusem
2 czerwca 2012 • przez Adwentyści Poznań • w Artykuły
TEZY NA TEMAT SPRAWIEDLIWOŚCI Z WIARY – część II
„Sprawiedliwość = Jezus. Nie mamy sprawiedliwości bez Jezusa”.
Czym jest sprawiedliwość? Może powiesz, że to prawe postępowanie, dostosowanie się do prawa Bożego czy świętość. Jednakże najlepszą i najbardziej kompletną definicją sprawiedliwości jest „Jezus”. Wszystkie inne definicje nie są odpowiednie. Jeżeli na przykład, sprawiedliwość jest zdefiniowana jako właściwe postępowanie, to jaką jedyną rzecz potrzebowaliśmy czynić, aby być sprawiedliwymi? Czynić to, co jest prawe. Nie potrzebowalibyśmy Zbawiciela, jeżeli sprawiedliwość byłaby oparta tylko na samym postępowaniu.
Ale sprawiedliwość nie jest rzeczą istniejącą samą w sobie. Sprawiedliwość nie jest czymś, co ludzkość może sama wyprodukować. Nie tylko nie jesteśmy w stanie wypracować sprawiedliwości, ale również nie jesteśmy w stanie jej utrzymać. Sprawiedliwość nie jest czymś, co możemy otrzymać czy mieć w posiadaniu niezależnie od Jezusa. Dlatego najlepiej możemy zdefiniować ją jako „Osobę”. Tak długo, jak długo mamy Jezusa, mamy sprawiedliwość. Natomiast, bez Niego nie mamy żadnej nadziei na posiadanie jej.
Można przedstawić to w formie równania. Jeżeli Jezus = sprawiedliwość, a sprawiedliwość = Jezus, wtedy jedynym sposobem w jaki możemy otrzymać sprawiedliwość to skontaktować się z Jezusem i trwać w Nim. Dlatego możemy powiedzieć, że Ludzkość + Jezus = Sprawiedliwość. Inaczej mówiąc, jeżeli Jezus sam w sobie ma pełną sprawiedliwość, i jeżeli Jezus + Ludzkość = Sprawiedliwość, wtedy ludzkość równa się Nic!
Czy nie jest dylematem ludzkości, że nie mamy sprawiedliwości sami w sobie? Jesteśmy jednak warci wszystkiego w oczach nieba. Jezus Chrystus na krzyżu udowodnił wartość człowieka. Jednakże kiedy przychodzi do wypracowania sprawiedliwości, to jesteśmy bezsilni. Nie możemy wykształcić sprawiedliwości; nie mamy jej ani trochę.
Pewnego razu kobieta poszła na zakupy, pragnąc nabyć materiał na nowy kostium. Dotykała różne tkaniny, sprawdzała jak zostały wykonane, podziwiała kolory i wzory, dopóki nie znalazła takiego, który wyglądał jak ten upragniony. Kiedy ciągle jeszcze zastanawiała się, chcąc upewnić się, że jej wybór jest trafny, właściciel sklepu zjawił się i powiedział do niej: „Zauważyłem, że patrzy Pani na ten materiał. Chciałbym pokazać, jak wygląda uszyty z niego kostium”. Poszli wiec razem obejrzeć okno wystawowe i wtedy kobieta zawołała: „To jest naprawdę piękne. To jest dokładnie to czego pragnę! Kiedy widzę uszyty kostium, jestem całkowicie przekonana, że właśnie tego materiału szukałam”. Kobieta kupiła więc materiał.
Tak samo jest z Bożym Prawem. Możemy podziwiać święte zasady; możemy zgadzać się z regułami czy nakazami. Ale zanim zaakceptujemy je, musimy zobaczyć je w praktycznym życiu – życiu Jezusa Chrystusa. Kiedy Go widzimy, nasze serca zostają zwyciężone. Kiedy przyjmujemy Jego, przyjmujemy również Jego sprawiedliwość.
Opr. na podstawie M. Vendena

