Blog

#18 Co mówił Jezus o małżeństwie

3 listopada 2010 • przez • w Co mówił Jezus?

Co mówił Jezus o…
małżeństwie

Co Jezus mówił o małżeństwie? Czytamy Jego słowa: „Czyż nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją i będą ci dwoje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza” (Mat. 19,4-6).

Jak widać Zbawiciel uwzględnił w Swej wypowiedzi początek rzeczy, stworzenie człowieka oraz ustanowienie przez Boga małżeństwa jako trwałego związku.

Gdy kierujemy myśl do tych najdawniejszych dni, o których mówił Jezus, czytamy w Księdze Genesis: „Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego” (1 Mojż. 2,18). Bóg dał wiec mężczyźnie towarzyszkę życia – kobietę. Życie mężczyzny samotnego byłoby niepełne, toteż Bóg nie chciał by człowiek żył w samotności! Człowiek miał stać się istotą społeczną. Nawet bliski związek człowieka ze świętymi aniołami nie mógł wystarczyć ani zastąpić towarzystwa i sympatii ze strony innych ludzi. Musiał wobec tego powstać ktoś, kto byłby tej samej natury i kto umiałby kochać oraz być kochanym. Dał więc Bóg Adamowi towarzyszkę, przyszedł mu z pomocą, stworzył pierwszemu człowiekowi wierną, oddaną pomocnicę.

Częścią ciała pierwszej kobiety było żebro jej męża na znak, że nie miała ona postępować niezależnie czy rządzić Adamem, ani też być podnóżkiem jego stóp, ale stać przy jego boku i być mu równą. Miała pod jego opieką być kochaną. Miała stać się jego drugim „ja”. Ten układ ukazuje tajemnicę związku małżeńskiego trwającego po dziś dzień i mającego trwać aż do skończenia świata, ponieważ „nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje” (Efez. 5,29).

Patrząc na swą piękną oblubienicę Adam rzekł: „Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego”, a natchnione Słowo stwierdza: „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją i staną się jednym ciałem” (1 Mojż. 2,23,24).

„Bóg otoczył szczególną czcią pierwsze małżeństwo. Ta instytucja została ustanowiona przez Stwórcę wszechświata. 'Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich’ (Hebr. 13,4). Było ono jednym z pierwszych darów dla człowieka i jedną z dwu instytucji, które praojciec Adam po swym upadku wyniósł poza bramy raju. Małżeństwo staje się błogosławieństwem Bożym, kiedy opiera się na Bożych wskazaniach i kiedy prawa Boże są w tym związku zachowane. Wówczas takie małżeństwo przynosi spokój i szczęście, a także wszechstronny – fizyczny, intelektualny i moralny rozwój jego natury” (por. E. G. White, Patriarchowie i prorocy, s. 28).

Prawdziwe małżeństwo jest nie tylko związkiem fizycznym, ale i duchowym. Żaden mąż nie powinien postępować jak despota, prześladować żonę i gnębić dzieci dlatego tylko, że jest mężem i ojcem. Kobieta musi być kimś więcej -niż gospodynią domową. Nie może być tylko echem i cieniem swego męża. Ci dwoje powinni być uosobieniem harmonii, szczęścia i odblaskiem utraconego raju.

Jednym ze sposobów niszczenia własnego domu jest uporczywe i systematyczne zapominanie przez małżonków o drobiazgach domowych, czyli „małych rzeczach”, które wcale nie są małe. Te „małe rzeczy” – to okazywanie miłości, tkliwości, czuły sposób postępowania w każdej sytuacji. Mężczyzna może być zaabsorbowany swoimi sprawami tak, że nie ma czasu dla domu, dzieci, żony, która powinna być dla niego słodyczą serca. Każdy małżonek powinien zapamiętać słowa Pisma Świętego: „Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej” (Obj. 2,4.5). Jeśli tak będziemy postępować, przeżywać będziemy stale nowe doświadczenia, nasza miłość, radość, wewnętrzna harmonia i wzajemne zaufanie będą wciąż wzrastać.

Bardzo powszechną przyczyną rozpadu małżeństwa jest gderliwość i dokuczliwość ze strony kobiet.

Mówi się często, że kobieta właściwie nie narzeka bez powodu, ale stara się tylko skorygować błędy męża i dzieci, że chodzi jej o to, aby wykonywali oni swe obowiązki jak najlepiej. Stąd jednak tylko krok do tajania, narzekania i gderania! Do wielu zaś żon i matek odnosić się mogą słowa Pisma Świętego: „Dzielna kobieta – trudno o taką – jej wartość przewyższa perły, serce małżonka ufa jej, nie brak mu niczego, gdyż wyświadcza mu dobro, a nie zło, po wszystkie dni swojego życia… Gdy otwiera usta, mówi mądrze, a jej język wypowiada dobre rady” (Przyp. Sal. 31,10-12.26).

Prawdziwa miłość małżeńska – to zjawisko cudowne, zniewalające wyobraźnię. Jak to zazwyczaj bywa, dwoje ludzi, urodzonych i wychowanych o setki kilometrów od siebie, żyje przez długi czas nic o sobie nawzajem nie wiedząc. Potem jakieś dziwne, nieprzewidziane okoliczności łączą ich raz na zawsze. W sercach ich zapala się magiczny, promienny płomień miłości. Każda rozłąka czyni ich nieszczęśliwymi. Wydają się być tak złączeni z sobą, że opuszczą przyjaciół, opuszczą ojca i matkę, najlepsze warunki, zainteresowania po to, aby znaleźć się razem. Tak jak powiedział Jezus: ustanowią nowy dom, nowy, własny świat, założą własne ognisko rodzinne.

Całe nieszczęście w tym, że miliony małżeństw na świecie żyło i żyje bez miłości. Wielu jest małżonków dręczących się nawzajem z wyrafinowanym okrucieństwem, dokuczających sobie na każdym kroku. Tylko u ludzi doceniających duchowe wartości, tak prostych jak wykształconych, miłość może stać się najważniejszym czynnikiem ich związku małżeńskiego, elementem zasadniczym i najwyższym. Nie sam rozwód stanowi największe zło, to nie on burzy związek małżeński, jest on bowiem już zjawiskiem wtórnym. Zło pierwotne, fundamentalne, nieuchronnie niweczące szczęście małżeńskie, to brak miłości.

Dobrze jest wiedzieć i pamiętać, że sens małżeństwa polega na istnieniu rodziny. Jezus zawsze uznawał rodzinę – ojca, matkę, dzieci -za naturalną, prawidłową komórkę społeczną. Każdy rząd, każda władza opiera się również na uznaniu tej instytucji.

W swej monumentalnej pracy zatytułowanej „Historia małżeństwa” Westermack powiada: „Małżeństwo raczej zakorzenione jest w rodzinie niż rodzina w małżeństwie… bezpodstawne jest twierdzenie, że kiedykolwiek w historii ludzkości panował ogólny i kompletny chaos życia rodzinnego”. Widzimy więc, jak znakomity uczony i pisarz głosi tezę całkowicie zgodną z Biblią.

Nie ma dowodów na to, że małżeństwa nie ustanowił sam Bóg, ani oznak, iż ktoś inny mógł to uczynić. Instytucja ta dziś jest przeto dziełem tej samej Istoty, która założyła pierwszy dom, z pierwszym mężem i żoną u zarania dziejów ludzkości.

Małżeństwo miało być częścią ludzkiego życia. Wykazał to Jezus, gdy mówił o codziennych sprawach, które wykonywali ludzie przed potopem i nie zauważyli, że zagraża im niebezpieczeństwo: „Jedli, pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki”. Nie wiedzieli o niczym, aż nastał potop i pochłonął wszystkich. „Tak też będzie w dniu kiedy Syn Człowieczy się objawi” (Mat. 24,38; Łuk. 17,30).

Z tekstów tych dostatecznie jasno wynika, że mocą woli Bożej małżeństwo trwać miało nie tylko do dni potopu, ale istnieć aż do ostatnich dni tego świata.

Zaledwie kilka jest tak odwiecznych rzeczy, a jedną z nich stanowi dom rodzinny. Zgodnie i Pismem Świętym mężczyzna ma być „głową domu” ale tylko wtedy, gdy towarzyszy temu miłość. Taka jest istota chrześcijańskiej nauki o małżeństwie. Apostoł Paweł powiedział: „A chcę abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg” (1 Kor. 11,3). „Żony bądźcie uległe mężom swoim jak Panu. bo mąż jest głową żony, jak Chrystus głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie. Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje” (Efez. 5,22.23.25.28). A następnie dodał słowa Chrystusa: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem” (w. 31).

Kiedy Zbawiciel chodził po ziemi, zaproszono Go na ucztę weselną. Przez uczestniczenie w niej uczcił małżeństwo jako instytucję Bożą. Wtedy to Chrystus zamienił wodę w wino, aby go nie zabrakło dla gości. Ślub był okazją do uwidocznienia radości nie obcych Synowi Człowieczemu.

Zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie małżeństwo jest symbolem związku, jaki łączy Chrystusa z Jego ludem. Nigdy też małżeństwo nie powinno być powodem odłączenia się od Chrystusa. W jednej ze Swych przypowieści Jezus mówił o człowieku, który odmawiał pójścia na wesele, na które został zaproszony. Mówił: „Żonę pojąłem i dlatego nie mogę przyjść” (Łuk. 14,20). Bóg powinien być pierwszym w naszym życiu, a miła obecność Jezusa przez Ducha Świętego uczyni nasze małżeństwo tak doskonałym, jakby oboje małżonkowie otrzymali jednocześnie zaproszenie do nieba.

Chrystus uczył, że przyjdzie taki dzień, kiedy małżeństwa nie będą już zawierane. Przy pewnej sposobności saduceusze chcąc usidlić Jezusa, postawili Go przed pewnym problemem. Opowiedzieli Mu o kobiecie, która miała siedmiu mężów. Saduceusze nie wierzyli w zmartwychwstanie i w przyszłe życie. Stąd też zapytali: „Przy zmartwychwstaniu tedy którego z tych siedmiu żoną będzie? Wszak wszyscy ją mieli”. A Jezus udzielił im takiej odpowiedzi: „Błądzicie nie znając Pism ani mocy Bożej. Albowiem przy zmartwychwstaniu ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie w niebie” (Mat. 22,28-30). Tymi słowami Jezus potwierdził wiarę w zmartwychwstanie i życie wieczne.

W jaki sposób ułożyć szczęśliwe pożycie małżeńskie? Uczciwość, wierność i szlachetność – to rzeczy zgoła fundamentalne. Żadnej tajemnicy nie powinni mieć współmałżonkowie przed sobą, mąż nie może nic ukrywać przed żoną, a żona przed mężem!

Wzorowe małżeństwa chrześcijańskie Wszystkich krajów wywierają wpływ na życie doczesne, co jest nie bez znaczenia dla życia wiecznego. Powinniśmy być wdzięczni Bogu za to, że istnieją jeszcze i istnieć będą na świecie domy prawdziwie chrześcijańskie, ogniska prawdziwie chrześcijańskiej zgody i miłości małżeńskiej.

Jakkolwiek jest prawdą, że szczęśliwe małżeństwo to przystań wśród życiowych burz, to jest również prawdą i to, że małżeństwo nieszczęśliwe przypomina burzę, która wdarła się do przystani. Gdy Chrystus zamieszka w sercu i w domu, czynić będzie cuda, będzie łączył małżeństwa zdawałoby się nie dające się połączyć. Uczyni je trwałymi i szczęśliwymi. Chrystus może tchnąć płomień miłości i szczęścia do chrześcijańskich ognisk rodzinnych.

Trzeba, aby Chrystus zamieszkał w sercach i w domach, aby każdy dom był Jego świątynią.

MAŁŻEŃSTWO USTANOWIENIEM BOŻYM

W jaki sposób Bóg wykazał swoją troskę o małżeństwo w Dziesięciu Przykazaniach?
„Nie cudzołóż.” „Nie pożądaj żony bliźniego swego…” (2 Mojż. 20,14.17).

Jak długo obowiązuje związek małżeński?
Małżonkowie są związani przysięgą małżeńską dopóty, dopóki nie umrze jedno z nich (Rzym. 7,2; 1 Kor. 7,39).

Co mówił Jezus na ten temat?
„A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży” (Mat. 19,9). Prawa cywilne uznają prze różne okoliczności usprawiedliwiające wniosek o rozwód, czy o separację, jak np. okrucieństwo, alkoholizm, zdradę itp. Zgodnie z prawem Chrystusowym tylko jedna okoliczność prócz śmierci współmałżonka anuluje związek małżeński – wszeteczeństwo.

Co mówi Pismo Święte o małżeństwach mieszanych?
„A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki, ujrzeli synowie Boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli” (1 Mojż. 6,1.2). Przez pojęcie „synowie Boży” rozumie się potomków Seta, którzy żenili się z „córkami ludzkimi” – dziewczętami z linii Kaina. Nie tylko było to odstępstwem, konsekwencją tego był też grzech poligamii. Wkrótce nadszedł potop i zniszczył zdegenerowaną populację.

Jakie zakazy ustanowił Pan przez Mojżesza w sprawie zawierania przez Izraelitów małżeństw z członkami innych narodów?
„Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw. Swojej córki nie oddasz jego synowi, a jego córki nie weźmiesz dla swojego syna, gdyż odciągnęłaby ode mnie twojego syna i oni służyliby innym bogom. Wtedy zapłonąłby przeciwko wam gniew Pana i szybko by cię wytępił” (5 Mojż. 7,3.4). Pismo Święte nie zaleca separacji, skoro związek małżeński został zawarty przed nawróceniem (1 Kor. 7,12-16). Osoba wierząca powinna znaleźć współmałżonka wśród wierzących.

Jakie polecenie dał patriarcha Abraham swemu słudze, gdy wysyłał go, aby wybrał żonę dla swojego syna Izaaka?
„…Weźmiesz żonę dla syna mojego z rodziny mojej i z domu ojca mojego” (1 Mojż. 24,40).

Co mówi apostoł Paweł na temat współżycia z niewierzącymi?
„Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącymi? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego” (2 Kor. 6,14-16).

Jakie są rady apostoła Piotra dla mężów i żon?
„Podobnie wy, żony, bądźcie ulegle mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani. Podobnie wy mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody (1 Piotra 3,1.7).

Jakiej przestrogi udzielił mężom apostoł Paweł?
„Mężowie, miłujcie żony swoje i nie bądźcie dla nich przykrymi” (Kol. 3,19).

Czy Bóg chciał od samego początku, aby rodziły się ludziom dzieci?
„I błogosławił im Bóg i rzekł do nich Bóg: Rozmnażajcie się i rozradzajcie się i napełniajcie ziemię…” (1 Mojż. 1,28). „I błogosławił im Bóg i rzekł do nich Bóg: Rozmnażajcie się i rozradzajcie się i napełniajcie ziemię…” (1 Mojż. 1,28).

Co mówił o dzieciach autor Psalmów?
„Oto dzieci są darem Pana…” (Ps. 127,3).

Czy rodzice mają obowiązek nauczać swe dzieci przykazań Bożych?
„Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając” (5 Mojż. 6,7). Powinniśmy pamiętać, że dom jest dla dziecka pierwszą szkołą i że to, czego nauczy się ono w domu, pozostanie w nim na całe życie. Przykład ze strony rodziców jest więc czymś bardzo ważnym i zasadniczym. Jest to jak gdyby fundament życiowy. Wychowanie i wykształcenie dziecka opierać się powinno na Słowie Bożym. Słowo Boże powinno być czytane codziennie w każdym domu.

Co mówi apostoł Paweł o wychowaniu dzieci?
„A wy ojcowie nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie w karności, dla Pana” (Efez. 6,4).

Co na ten temat czytamy w liście do Tymoteusza?
„I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma Święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 3,15).


0 Comments

Polub nas na Facebooku

Wtorki z Biblią

Poselstwo trzeciego anioła

Poselstwo trzeciego anioła

Życie ma sens

Życie ma sens