Blog

#15 Co mówił Jezus o dniu odpocznienia

3 listopada 2010 • przez • w Co mówił Jezus?

Co mówił Jezus o…
dniu odpocznienia

W czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej zarysowało się dążenie do odwrotu od religii chrześcijańskiej. W tym własne celu zerwano z siedmiodniowym tygodniem ustanawiając zamiast niego dekadę, czyli okres dziesięciodniowy. Ten dziesięciodniowy cykl zupełnie jednak nie wytrzymał próby czasu, okazał się nieprzydatny i niemożliwy do utrzymania, w związku z czym trzeba go było zarzucić. I tak się też stało. !

Pewien sceptycznie myślący pisarz stwierdził, iż łatwiej byłoby uwierzyć, że Mojżesz ustanawiając siedmiodniowy cykl pracy i odpoczynku inspirowany był przez jakieś nadprzyrodzone objawienie niż w to, że jest to dzieło przypadku.

H.L. Hastings zwrócił kiedyś uwagę na okresowość niektórych zjawisk, np. stadia tyfusu: siedem, czternaście, dwadzieścia jeden, dwadzieścia osiem dni. To samo dzieje się z wielu innymi chorobami czy urazami: ich stadia układają się z zastosowaniem „siódemki”.

Wielu wierzy, że człowiek stworzony został według tego siedmiodniowego planu i dlatego potrzebuje dnia odpoczynku, podobnie jak zegar, który musi być nakręcony co pewien czas. Wydaje się, że prawo „siódemki” tkwi w samej naturze ludzkiej.

Odwołujemy się jednak zawsze do słów Jezusa Chrystusa, który powiedział: „Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. Tak więc Syn Człowieczy jest Panem i sabatu” (Mar. 2,27.28).

Zarówno człowiek jak i zwierzę wymaga odpoczynku. Z pewnością Bóg wie doskonale, jak i kiedy Jego stworzenia mają odpoczywać. Aby zapewnić ten odpoczynek Bóg dał nam „sabat” (sobotę) – co oznacza dzień odpocznienia. Oczywiście jest to czas przeznaczony nie tylko na odpoczynek cielesny, lecz i na odpoczynek duchowy.

Cóż więc oznaczają te „dni odpocznienia” dla mnie i dla ciebie? Czy był to czas duchowych błogosławieństw i duchowego wzrostu? Czy ten czas spędzaliśmy właściwie, czy ignorowaliśmy go?

Wielu sądzi, że wszystkie dni są do siebie podobne jak krople wody, że jeden dzień nie różni się niczym od drugiego. Jasne jest jednak, że Chrystus wyraźnie wyróżnia jeden dzień tygodnia jako Swój własny dzień.

Zwróćmy uwagę na następujący tekst Pisma Świętego „W dzień Pański popadłem w zachwycenie” (Obj. 1,10). Widzimy, że apostoł Jan uważał jeden dzień za (dzień szczególnie ważny, ważniejszy od innych, nazywając go „dniem Pańskim”. I w tym dniu właśnie doznał Jan objawienia.

Który dzień tygodnia został teraz tak nazwany? Zwróćmy jeszcze raz uwagę na słowa Zbawiciela: „Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu” (Mar. 2,28). Nie ulega wątpliwości, że Pan ma Swój dzień, który nazwany jest sabatem, a jest nim nasza sobota.

Sięgnijmy do Pisma Świętego, a znajdziemy w nim pierwszą wzmiankę o tym dniu. „Tak zostały ukończone niebo i ziemia oraz cały ich zastęp. I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego dokonał w stworzeniu” (1 Mojż. 2,1-3). Opisane tu jest ustanowienie dnia odpocznienia.

Stworzenie świata i wszystkich rzeczy odbyło się w ciągu sześciu dni. Siódmego dnia Bóg zakończył Swoje dzieło i odpoczął. Potem błogosławił temu dniowi i poświęcił go, czyli oddzielił go dla świętego użytku.

Jedynymi żyjącymi wówczas na świecie ludźmi byli Adam i Ewa. Oni więc tylko mogli przestrzegać soboty i rzeczywiście święcili ją jako dzień odpoczynku.

Niektórzy myślą, że sobota została ustanowiona tylko dla Żydów. Zauważmy jednak, że sobota ustanowiona została na wiele wieków przed powstaniem narodu żydowskiego! Sobotę ustanowiono dla człowieka, dla całej ludzkości, dla wszystkich ludzi, ras i narodów.

Następne pytanie brzmi: kto ustanowił sobotę jako dzień odpocznienia? Odpowiedź jest jasna, wynika bowiem z Pisma Świętego: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało” (Jan 1,1-3).

Kto jest tym Bożym Słowem? Odpowiedź znajdujemy w wierszu czternastym: „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy”. To przez Swego Syna Bóg stworzył i ustanowił wszystko. O mocy Chrystusa objawionej w stworzeniu i odkupieniu mówi apostoł Paweł w Liście do Kolosan: „W którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia, ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone” (Kol. 1,14-16).

Aby lepiej utrwalić w naszych umysłach tę wielką prawdę, że Syn Boży dokonał stworzenia świata, przeczytajmy natchnione słowa apostoła Pawła z jego Listu do Hebrajczyków: „Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także . wszechświat stworzył… Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość; dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich. Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich” (Hebr. 1,1.2.8-10).

Widzimy teraz, kto ustanowił dzień odpocznienia – sobotę. Jest ona dziełem Syna Bożego. Jest jedną z rzeczy, którą Bóg uczynił w tygodniu stworzenia. Sobota jest pamiątką stworzenia.

W każdy dzień odpocznienia wszyscy prawdziwi chrześcijanie powinni rozpamiętywać ten oczywisty i olśniewający fakt. Powinni rozmyślać nie tylko o twórczej potędze Chrystusa, ale i o odradzającej mocy, której udziela On w dniu sobotnim. Musimy narodzić się na nowo nie z ciała ani z woli męża (Jan 1,13).

Z całą więc pewnością Jezus był niezawodnym i doskonałym sędzią prawdy o dniu odpocznienia jak również w jaki sposób zachowywać go. Biblia zawsze wymienia jako siódmy dzień tygodnia sobotę. Niedziela jest więc tylko pierwszym dniem tygodnia. Każdy z nas będąc dzieckiem znał na pamięć Dziesięć Przykazań. Z czasem niektóre z nich wyleciały z pamięci. W jakim jednak stopniu pamiętamy np. czwarte przykazanie nakazujące święcenie ustanowionego przez Boga dnia odpoczynku – soboty? Jest to przykazanie poprzedzone przykazaniem przestrzegającym przed nadużywaniem imienia Bożego. Na drugiej tablicy praw znajdujemy zakazy zabójstwa, kradzieży, cudzołóstwa, oszustwa i pożądania.

Przykazanie nakazujące święcić Boży dzień odpocznienia brzmi: „Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go” (2 Mojż. 20,8-11).

Zauważmy, że w tym czwartym przykazaniu podane są też powody święcenia dnia sobotniego, a mianowicie, że Bóg stworzył nasz świat przez sześć dni, a siódmego odpoczął. Sobota jest więc pamiątką stworzenia, narodzenia się świata. Dzień ten stale przemawia do umysłu, że Bóg stworzył i nadal utrzymuje wszystko Swoją mocą. Jak wiemy z poprzednio przytoczonych tekstów Pisma Świętego Jezus brał czynny udział w stworzeniu świata i sobota przypomina nam nie tylko Jego chwałę, ale jest dowodem, że On jest Panem wszystkiego. Dlatego prawdziwym dniem Pańskim jest dzień, który ustanowił Jezus, nasz Pan. Dochodzimy więc do prawidłowej linii rozumowania co do dnia Pańskiego (Obj. 1,10). Dniem tym jest według Pisma Świętego sobota (Mar. 2,27.28). Sobota jest siódmym dniem tygodnia (1 Mojż. 2,1.2). Wszystkie te fakty potwierdzone zostały w czwartym przykazaniu wypowiedzianym przez samego Boga na górze Synaj i napisanym na tablicach kamiennych, a w Nowym Przymierzu – na tablicach serc. „Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela. Po upływie owych dni, mówi Pan, Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę ich Bogiem, a oni będą mi ludem” (Hebr. 8,10).

Gdy Jezus chodził po ziemi i nauczał, prawdziwa natura soboty była już zapomniana przez łudzi. Tradycje ludzkie górowały nad ustanowionym przez Boga porządkiem rzeczy. Ludzkie pomysły wypaczyły prawdziwą treść, samą istotę soboty, Bożego dnia odpocznienia. Jezus przywrócił znowu sobocie jej błogosławioną naturę, odrzucając ludzkie dodatki i ustawy. Przypomniał ludziom, że dzień ten ustanowił dla człowieka, dla jego błogosławieństwa i pomocy.

Duża część służby i nauk Jezusa poświęcona była właściwemu zachowywaniu soboty. Gdy rozpoczął Swoją publiczną służbę, Pismo Święte mówi: „I powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o nim rozeszła się po całej okolicznej krainie. On sam zaś nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich. I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać” (Łuk. 4,14-16).

A więc Zbawiciel brał udział w nabożeństwie sobotnim. Nie potrzebował tego robić dla ściągania ludzi, bo i tak tłumy ściągały natychmiast tam, gdzie tylko się pojawił. Ale Jezus chciał w ten sposób okazać, że dzień święty należy święcić, i sam święcił ten dzień.

W tej samej Ewangelii Łukasza czytamy o pierwszych cudach, których Zbawiciel dokonał w dzień sobotni. W Kapernaum nauczał Jezus w dnie sobotnie: „A w synagodze był człowiek opętany przez ducha nieczystego, który zawołał głośno: Ach, cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, Święty Boży, A Jezus zgromił go mówiąc: Zamilknij i wynijdź z niego!” (Łuk. 4,33-35).

Ludzie słuchali ze zdumieniem. Mówili między sobą: „Cóż to za mowa, że mając władzę i moc nakazuje duchom nieczystym, a wychodzą?” (w. 36).

Potem Jezus opuścił synagogę i udał się do domu apostoła Piotra. Czytamy o tym w wierszach trzydziestym ósmym i trzydziestym dziewiątym: „A teściowa Szymona miała wielką gorączkę i wstawiali się u niego za nią. I stanąwszy nad nią, zgromił gorączkę, i ta opuściła ją. I zaraz wstawszy, usługiwała im”.

Był to rzeczywiście cudowny dzień sobotni w Kapernaum. Cuda, jakich dokonywał Zbawiciel, następowały często właśnie w dnie sobotnie.

Niektórzy Żydzi tak skrupulatnie przestrzegali sabatu, że czekali aż do zachodu słońca by przynieść chorych do Jezusa, aby ich uzdrowił.

„A gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce – pisze w swej Ewangelii Marek, który notuje ten sam fakt co i Łukasz – przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i opętanych przez demony. I całe miasto zgromadziło się u drzwi. I uzdrowił wielu, których trapiły przeróżne choroby i wypędził wiele demonów” (Mar. 1,32-34).

Według Pisma Świętego dzień odpocznienia zaczynał się zachodem słońca i trwał do kolejnego zachodu. Biblijną metodą odmierzania dni jest nie liczenie ich od północy do północy, lecz od zachodu do zachodu słońca. „I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy” (1 Mojż. 1,5). „Gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce” – pisze Marek ewangelista, podobnie jak źródła Starego Testamentu (5 Mojż. 16,6; 3 Mojż. 23,32). Według przykazania Bożego dzień odpocznienia rozpoczyna się zachodem słońca w piątek i trwa aż do zachodu słońca w sobotę.

Następną wzmiankę o służbie Chrystusa w dnie sobotnie znajdujemy w 12 rozdziale Ewangelii Mateusza. Chrystus i Jego uczniowie szli w dniu sobotnim obok łanów zbóż. Uczniowie Jego będąc głodni, poczęli zrywać kłosy, rozcierać je w rękach i jeść wyłuskane ziarno. Faryzeusze spostrzegli to i powiedzieli do Niego: „Oto uczniowie twoi czynią, czego nie wolno czynić w sabat. A On rzekł im: Czyż nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do Domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom? Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani w świątyni naruszają sabat, a są bez winy? Ale mówię wam, że tutaj jest coś większego niż świątynia. I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu” (Mat. 12,1-8).

Argumenty Chrystusa były całkowicie przekonywujące. Po pierwsze, powołując się na biblijny przykład Dawida Chrystus wykazał, że skoro nie było w nim winy, gdy spożywał tak zwane chleby pokładne, to ileż mniejszym przekroczeniem było spożywanie ziarna na polu przez Jego uczniów! Chrystus oddzielił tu tradycję i zwyczaje żydowskie od tego, co jest istotą soboty – dnia odpocznienia.

Mówiąc o kapłanach w świątyni Jezus nawiązywał do czwartego przykazania. „Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę” (2 Mojż. 20,9). Ale sobota była dniem, w którym praca Boża i dla Boga (powtarzam: praca dla Boga) mogła być wykonywana. Sobota nie jest więc dniem, w którym wolno załatwiać interesy, tj. robić to wszystko, co wykonuje się w ciągu sześciu innych dni tygodnia. Sobota mimo to nie jest dniem bezczynności. Jezus obalił ten fałszywy pogląd żydowski. Sobota nie jest „dniem wypoczynku” w sensie cielesnych przyjemności, lecz dniem czci Bożej, pracy dla Boga i dniem Jego uwielbienia.

Zbawiciel postawił we właściwej perspektywie zachowywanie soboty, Bożego dnia odpocznienia. Oświadczył, że gdyby znali prawdziwe znaczenie słów: „Miłosierdzia chcę a nie ofiary”, nie oskarżaliby uczniów. Sobota przynosi odpoczynek strapionym, zbliża ludzi do Boga, jest porą duchowego odrodzenia, religijnych zgromadzeń i nabożeństw w celu badania Pisma Świętego, modlitwy i rozmyślania. Jest to daleko milsze Bogu niż składanie ofiar!

Są ludzie, którzy w sposób bardzo dziwny podchodzą do swych obowiązków w dzień odpocznienia. Ze święta błogosławionego, z dnia łaski czynią brzemię ciężkie do zniesienia, dzień najcięższy.

Jezus wiedział po co i dla kogo ustanowił dzień odpocznienia. Jezus powiedział, że sobotę ustanowił dla człowieka. Człowiek powinien tego dnia przypomnieć sobie dzieje pierwszych rodziców – Adama i Ewy, powinien wyobrazić sobie raj i słodki odpoczynek u boku samego Boga, w obliczu Jego błogosławionej świętości.

Pan, który stworzył na początku człowieka, wiedział, że człowiek potrzebuje wypoczynku, odrodzenia, wytchnienia, twórczej radości Bożej. Sobotą miała mieć właśnie charakter takiego dnia, lecz rudzie zapomnieli o tym, i stracili z oczu obraz dnia Chrystusowego. W proroctwie Izajasza (58,13.14) jest obietnica dla tych, którzy będą właściwie święcić dzień sobotni – Boży dzień odpocznienia.

Jezus uważał się za powołanego do nauczania, jak w najwłaściwszy sposób spędzać należy dzień odpocznienia, był bowiem Panem tego dnia, Panem soboty. Teologowie Jego czasów nie tylko krytykowali Go za to, ale w końcu postanowili zabić, z powodu głoszonych przez Niego poglądów o sobocie i dokonywanie w tym dniu licznych cudów.

W dniu sobotnim Zbawiciel nasz wszedł do świątyni, gdzie zobaczył człowieka z uschłą ręką. „I zapytali go mówiąc: Czy wolno w sabat uzdrawiać? Chcieli go bowiem oskarżyć. A On im rzekł: Któż z was, mając jedną owcę, gdyby mu ta w sabat do dołu wpadła, to czy jej nie pochwyci i nie wyciągnie? O ileż więcej wart jest człowiek, niż owca! A zatem wolno w sabat dobrze czynić. Wtedy rzekł temu człowiekowi: Wyciągnij swoją rękę, a on wyciągnął i stała się znów zdrowa jak druga. A faryzeusze wyszedłszy, naradzali się co do niego, jakby go zgładzić” (Mat. 12,10-14; porównaj Mar. 3,1-6 i Łuk. 6,6-11).

Cóż tych ludzi tak wyprowadziło z równowagi? Dlaczego byli źli, dlaczego spiskowali i radzili przeciwko Jezusowi? Dlatego, że człowiek wyciągnął rękę i na słowo Zbawiciela został wyleczony w dniu sobotnim. Dlatego, że zakłamana, faryzejska treść soboty została zdemaskowana, choć Jezus nie złamał prawa, nie obalił przykazania. Jezus tylko wyraźnie odciął żywą treść dnia odpocznienia od tradycji, która na niej narosła, od grzyba tradycji, który pokrył ją pleśnią, a jednocześnie było to ukazanie ludziom całej wielkości i piękna soboty.

Jezus nie zniósł soboty, lecz uświęcił ją i uczcił. Pokazał, czym sobota jest w rzeczywistości, a uczynił to w sposób najpiękniejszy i najbardziej sprawiedliwy. Zbawiciel obalił bezduszne i bezmyślne tradycje, lecz ówcześni ludzie tak byli do nich przywiązani, że wytężyli całą swoją pomysłowość aby… zgładzić Jezusa.

Jezus jasno wykazał, że uczynki miłosierdzia pozostają w harmonii z Bożym planem i zaleceniami na dzień odpocznienia. W każdym z cudów czynionych przez Zbawiciela tkwił pewien doniosły cel, jakaś mądrość nadludzka, symbol i uniwersalna nauka.

Kiedy Jezus uzdrowił chorego przy sadzawce Betesda, chorego od trzydziestu ośmiu lat, i kazał mu wziąć łoże i iść, miał sposobność pouczyć naród o właściwym przestrzeganiu soboty. Błędnie myślący teologowie ówczesnych dni starali się zabić Jezusa dlatego, że uczynił w dniu sobotnim potężny cud (Jan 5,1-18).

Do jakiego stopnia Żydzi byli zaślepieni i przywiązani do formuł i dogmatów, skoro czynienie bliźnim dobra uważali za obrazę soboty! Później wielokrotnie wytaczali przeciwko Chrystusowi oskarżenie, nazywając Go tym, który naruszał sabat.

Pamiętajmy odpowiedź, jakiej Jezus udzielił tym, którzy Mu ten zarzut postawili: „Mój Ojciec aż dotąd działa i Ja działam. Dlatego też Żydzi tym usilniej starali się o to, aby go zabić, bo nie tylko łamał sabat, lecz także Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu” (Jan 5,17.18).

A więc dwa zarzuty postawiono Jezusowi: 1) że naruszał sabat, 2) że czynił się równym Bogu.

Z pewnością Jezus nie naruszył soboty uzdrawiając chorego. Naruszył natomiast tradycję, która zakazywała czynienia czegokolwiek dla chorych i cierpiących w dzień sobotni. Naruszył tradycję, rozkazując człowiekowi wstać z łóżka i zabrać je ze sobą. Łóżko to nie było ciężkie (Pismo Święte zabrania noszenia w sabat ciężarów; por. Jer. 7,21-27). Ot, po prostu coś w rodzaju maty. Chory niosąc je demonstracyjnie w dzień sobotni oznajmił wolę Chrystusa – Pana sabatu.

Jezus ostatecznie rozstrzygnął, jak należy pojmować wolę Jego Ojca. Jezus współdziałał przy stworzeniu świata i człowieka, widział jak cały wszechświat drgnął w pierwszym swym ruchu. Wszystkie dzieła Boże były inspirowane Jego miłością i łaską wobec stworzenia. Nie wynika jednak z tego, że Bóg Ojciec objawił ludziom od razu zupełnie Swą wolę, jeśli chodzi o dzień sobotni. Bóg przemawiał przez proroków (1 Mojż. 2,1-3; 2 Mojż. 20,8-11; Izaj. 58,13; Ezech. r. 20) oraz ustami Swego Syna. Syn Boży uznawał świadectwo proroków (Mat. 5,17-19; 7,12; Łuk. 16,17).

Nie było w rzeczywistości podstaw do postawienia Jezusowi tego zarzutu, że naruszył sobotę. Jezus powiedział na zakończenie: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni” (Jan 5,19). Zbawiciel jasno wykazał Swoje prawa do objasnienia sposobu spędzania soboty i to, że Jego słowa harmonizują z prawami ustanowionymi Jezus powiedział: „Mój Ojciec aż dotąd działa i ja działam”.

Wszystkie dni, w ciągu których spełnia się Boży plan zbawienia ludzkości, są dniami Bożymi. Bóg mógł gwoli zadowolenia krytyków zawiesić wykonywanie wszelkich prac i działań pod koniec tygodnia. Mogłoby tak dziać się w całym wszechświecie. Ziarno nie rosłoby na polu, owoce nie dojrzewałyby na drzewie, pąki nie rozwijałyby się w kwiaty, wszystko zamarłoby, zatrzymałoby się w rozwoju na dzień sobotni.

Tego jednak Bóg nie uczynił. Nie uczynił, choć mógł użyć Swojej potęgi i nawet świat mógłby zamierać, ginąć na dzień sobotni.

Pewne czynności dotyczące dnia odpocznienia zgodne są z planem Bożym . „Codzienne potrzeby życia muszą być zaspokojone, chorzy muszą być otoczeni opieką, a potrzebujący pomocy muszą ją otrzymać. Święty dzień Boskiego odpoczynku ustanowiony został dla człowieka i z myślę o człowieku, a wszelkie akty miłosierdzia i miłości bliźniego pozostają w harmonii z jego intencją. Bóg nie pragnie, aby tego dnia stworzenia Jego cierpiały ból większy niż kiedy indziej z tego tylko powodu, że jest to dzień sobotni” (E. G. White, Życie Jezusa).

Jakkolwiek przepisy o sobocie zakazują wykonywania w tym dniu ciężkiej pracy, codziennej pracy, to jednak nie należy wyciągać stąd mylnego wniosku, którzy to być dzień bez działania. Chodzi o wstrzymanie się od tej pracy, która prowadzi jedynie do światowych przyjemności i korzyści. Tak jak Bóg skończył dzieło stworzenia i odpoczął w dniu sabatu, tak i człowiek musi zostawić swoje codzienne zajęcia i poświęcić ściśle godziny dnia odpocznienia na odpoczynek ciała, nabożeństwo i święte uczynki.

Jasno i wyraźnie powiedziane zostało w Nowym Testamencie, iż Bóg nie żałował życia, aby uwolnić sobotę od różnych tradycjonalnych naleciałości i wypaczeń strzeżonych czujnie przez ludzi, którzy nawet nie wiedzieli, czego strzegą i w czyim imieniu działają. W dniu sobotnim Jezus uzdrowił kobietę, którą trapiła choroba od osiemnastu lat. Spotkał się wtedy z opozycją ze strony swoich przeciwników (patrz Łuk. 13,10-17).

Innej soboty Jezus spotkał człowieka ślepego od urodzenia. W Swoim Boskim współczuciu ulitował się nad jego nieszczęściem. Pomazawszy śliną zmieszaną z piaskiem oczy nieszczęśliwca, kazał mu obmyć się w sadzawce Syloe, po czym niewidomy odzyskał wzrok (patrz Jan 9). Przy innej okazji, gdy Zbawiciel był zaproszony na ucztę do jednego ze znakomitszych faryzeuszów, spotkał człowieka chorego na puchlinę wodną i uzdrowił go. Korzystając ze sposobności postawił wtedy wiele dających do myślenia pytań dotyczących soboty (Łuk. 14,1-6).

Nic dziwnego, że bigoci i ludzie o powierzchownej religijności mówili: „Człowiek ten nie jest z Boga, bo nie przestrzega sabatu” (Jan 9,16). Jezus nie starał się postępować tak, jak nakazywały ludzkie przepisy, tradycje, nakazy i zakazy. Będąc Panem soboty Jezus doskonale wiedział, co jest naruszeniem dnia odpocznienia, a co nie i w jaki sposób należy święcić ten dzień. Sam też stwierdził, że nie przyszedł znieść zakonu Bożego, lecz go wypełnić. „Nie mniemajcie, że przyszedłem znieść zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie. Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios. Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios” (Mat. 5,17-20).

Nie myślmy i nie mówmy tego, że Jezus przyszedł na świat, aby naruszyć przykazania Boże z przykazaniem czwartym włącznie, stwierdzającym, że dzień siódmy – sobota jest Bożym dniem odpocznienia. Uważne studiowanie wszystkich czynów Zbawiciela w dniu sobotnim utwierdzi nas w przekonaniu, że pozorny plan „naruszania sabatu” jest w istocie planem wydobycia spod skorupy sądów ludzkich, dodatków i przeinaczeń, właściwego stanowiska wobec soboty. Było to działanie konsekwentne, aż do śmierci męczeńskiej na krzyżu. „I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w sabat” (Jan 5,16).

Misją Jezusa Chrystusa na ziemi było odrodzenie, zbawienie, danie życia. Kiedy pytał Swych nieprzyjaciół: „Czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić, życie zachować czy zabić?” – stwierdza jasno, jakie jest stanowisko Najwyższego w kwestii obchodzenia przez ludzi dnia odpocznienia.

Izrael, lud wybrany przez Boga, przeszedł na bałwochwalstwo i odrzucił nakazy Boga dane mu w kwestii przestrzegania dnia sobotniego (Jer. 17,24-27; 25,8-11; 2 Kron. 36,5-21). Po wyjściu z niewoli babilońskiej Izraelici zrozumieli, że przyczyną dla której znaleźli się w niewoli, było łamanie przykazań Bożych, szczególnie przykazania o sobocie. Pędzeni domniemaną „gorliwością” nałożyli na dzień sobotni moc ograniczeń i nakazów, czyniąc go nieznośnym jarzmem (Mat. 23,4). Gdy Jezus odrzucił ich tradycje, prześladowali Go i ukrzyżowali. Tak byli przywiązani do własnych sądów i tradycji, że odrzucili Boży pogląd, jaki na tę sprawę przedstawił im Syn Boży. W ten sposób odrzucili zbawienie ofiarowane im przez Syna Bożego.

Dochodzimy do ostatnich chwil ziemskiego życia Chrystusa. Zdradzony przez swego ucznia, opuszczony przez innych, osądzony przez nieprzyjaciół, ukrzyżowany rękami niegodziwych ludzi, zdjęty z krzyża w tajemnicy, legł w grobie… Skończył się dzień hańby i tortur. Zaszło słońce, które witało Pana w dzień sobotni. Praca Zbawiciela, dzieło Jego ziemskiego życia dokonało się. Spełniła się Jego Boska ofiara. Zbawiciel odpoczął przez święte godziny dnia sobotniego, aby trzeciego dnia zmartwychwstać.

„Na początku Ojciec i Syn odpoczywali w dniu sobotnim, po dokończeniu dzieła stworzenia… Obecnie Jezus odpoczywał po dokonaniu dzieła odkupienia. W tym czasie smutek, gorycz i trwoga panowały w sercach tych, którzy miłowali Go na ziemi. Radość natomiast panowała w niebiosach. Była to radość z obietnicy, ze spełnionych nadziei, Bóg i aniołowie widzieli rezultat Chrystusowego dzieła: odkupienie stworzenia, odrodzenie ludzkości, całkowite pokonanie grzechu” (E. G. White, Życie Jezusa).

Pewnego dnia nastąpi odnowienie „wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich” (Dz. Ap. 3,21). Wówczas sobota, dzień odpocznienia, który Jezus ustanowił i sam święcił, będzie dniem odpocznienia na całej odnowionej ziemi. Wszyscy zjednoczą się w uwielbieniu Boga i będą przychodzić przed Jego oblicze (Izaj. 66,23).

Zauważmy w Biblii następujące fakty:

1. Jezus nazwał siebie Panem sabatu (Mar. 2,27.28). Jest to oczywiste wyróżnienie dnia odpocznienia, jeśli Syn Boży nazywa się jego Panem. W Ewangelii Mateusza 12,8 czytamy: „Albowiem Syn Człowieczy jest Panem Sabatu”. Tytuł ten wyraźnie przypomina, że Jezus jest protektorem, opiekunem, a nie burzycielem i nie przeciwnikiem soboty! Stąd właśnie bierze się Jego prawo do decydowania, w jaki sposób należy dzień ten spędzać. Jezus jest jedynym w pełni kompetentnym wykładowcą prawdy o dniu sobotnim.

2. Zwyczajem Jezusa było zachowywać sobotę (Łuk. 4,16).

3. Jezus uwolnił sobotę od naleciałości tradycji, będących dodatkiem faryzeuszów (Mat. 12,1-8; Jan 7,22-24).

4. Dokonując cudownych uzdrowień Jezus głosił Ewangelię i ukazywał, że akty miłosierdzia i miłości bliźniego nie kolidują z prawdziwym przestrzeganiem dnia odpocznienia.

5. W Swym wielkim proroctwie o zburzeniu Jerozolimy, które nastąpiło w 70 r. po Chrystusie (Mat. 24,20), Jezus uznał ważność zachowywania dnia sobotniego.

6. W czasie ukrzyżowania Chrystusa, Boży dzień odpocznienia poprzedzał pierwszy dzień tygodnia (Mat. 28,1).

7. Czwarte przykazanie Boże nakazujące święcenie soboty przestrzegane było przez uczniów i naśladowców Chrystusa (Łuk. 23,56).

Z pewnością zgodzą się z tym wszyscy chrześcijanie, że przykład Pana Jezusa widoczny w całym Nowym Testamencie, przykład postępowania „Pana sabatu” jest dla nas przykładem do naśladowania. Bierzmy więc śmiało przykład z Tego, który powiedział, że sobotę ustanowił dla człowieka, z myślą o jego szczęściu.

Prawdę tę powinni zrozumieć wszyscy chrześcijanie. Okazując szacunek, cześć i miłość Bogu nie możemy zapomnieć, że zwracamy się do Pana soboty, i że wszystkich ludzi obowiązują Jego przykazania.

WAŻNOŚĆ ODPOCZYNKU SOBOTNIEGO

  1. Po stworzeniu świata w ciągu sześciu dni Bóg odpoczął dnia siódmego (l Mojż. 2,1-3).

  2. Stworzyciel błogosławił dzień siódmy (l Mojż. 2,3).

  3. Bóg uczynił sabat dniem*świętym (l Mojż. 2,3; 2 Mojż. 20,11).

  4. Bóg ustanowił sobotę w raju, kiedy nie było jeszcze grzechu. Dlatego nie mogła być symbolem lub cieniem, który został wprowadzony po upadku w grzech (l Mojż. 2,1-3).

  5. Jezus powiedział, że sobota została ustanowiona dla człowieka (Mar. 2,27), czyli dla całej ludzkości, nie tylko dla Żydów.

  6. Sabat jest pamiątką stworzenia (2 Mojż. 20,11; 31,16.17). Zawsze, gdy święcimy sobotę, rozpamiętujemy to wielkie Boże dzieło.

  7. Dzień ten dany został Adamowi, głowie rodzaju ludzkiego (Mar. 2,27; l Mojż. 2,1-3), i jednocześnie przedstawicielowi wszystkich narodów (Dz. Ap. 17,26).

  8. Nie była to instytucja żydowska, ponieważ ustanowiona została 2300 lat przed powstaniem Izraela. Nigdy Biblia nie mówi o „żydowskim sabacie”, lecz o sabacie Pańskim.

  9. Przykazanie dotyczące tego dnia jest częścią wiecznego zakonu Bożego istniejącego przed ogłoszeniem go na górze Synaj (2 Mojż. 16,4.5.27-29), tego, który ma być zapisany w sercach (2 Mojż. 20,1-17).

  10. Sabat został polecony ludziom jako dzień odpoczynku głosem samego Boga (5 Mojż. 4,12.13). Bóg i wypisał Swym własnym palcem na kamiennych tablicach wszystkie Dziesięć Przykazań (2 Mojż. 1,18).

  11. Przykazania były przechowywane w Arce Przymierza w miejscu najświętszym w przybytku (5 Mojż. 10,1-5).

  12. Bóg zakazuje pracy w dniu odpocznienia nawet w najbardziej naglących okolicznościach (2 Mojż. 34,21).

  13. Ukarał wielu Izraelitów, którzy z przekory profanowali sabat (Ezech. 20,12.13).

  14. Jest znakiem prawdziwego Boga (Ezech. 20,20).

  15. Bóg obiecał, że jak długo zachowywany będzie sabat, tak długo stać będzie Jerozolima (Jer. 17,24.25).

  16. Pozwolił na uprowadzenie narodu w niewolę babilońską, ponieważ nie przestrzegano soboty (Neh. 13,17.18).

  17. Bóg obiecał szczególne błogosławieństwo dla wszystkich pogan, którzy pragnęli przestrzegać soboty (Izaj. 56,6.7).

  18. Bóg pragnie, byśmy dzień odpocznienia – sobotę uważali za „rozkosz” (Izaj. 58,13).

  19. Gdy przeminie „wiele pokoleń”, święty dzień sobotni zostanie przywrócony w ostatnich dniach (Izaj. 58,12.13).

  20. Wszyscy mężowie Boży święcili siódmy dzień tygodnia. Jezus żyjąc na ziemi czynił to również (Łuk. 4,16).

  21. Jezus zachowywał przykazania Ojca i trwał w Jego miłości (Jan 15,10). Dlaczego więc nie mielibyśmy iść za Jego przykładem?

  22. Sobota jest dniem Pańskim (Obj. 1,10; Mar. 2,28; Izaj. 58,13; 2 Mojż. 20,11).

  23. Jezus ustanowił dzień sobotni dla uczynków miłosierdzia (Mat. 12,5-8).

  24. Nie znosząc bynajmniej soboty, Jezus nauczał, w jaki sposób należy ją święcić (Mat. 13,1-13).

  25. Jezus polecił modlić się uczniom o możliwość właściwego zachowywania soboty w okolicznościach, jakie miały nastąpić w niecałe 40 lat po Jego wniebowstąpieniu (Mat. 24,20).

  26. Świętobliwe niewiasty zachowywały sobotę po śmierci Jezusa (Łuk. 23,56).

  27. W 30 lat po zmartwychwstaniu Jezusa Łukasz pisząc w natchnieniu Ducha Świętego wspomina o sobocie jako dniu odpoczynku.

  28. To samo czyni w roku 45 apostoł i kaznodzieja – Paweł z Tarsu (Dz. Ap. 13,27).

  29. Łukasz, natchniony historyk, mówi w roku 52 o dniu sobotnim (Dz. Ap. 13,44).

  30. Apostoł Jakub w roku 52 nazywa na soborze Jerozolimskim dzień odpocznienia „dniem sabatu” (Dz. Ap. 15,21).

  31. Było zwyczajem apostoła Pawła głosić w szczególny sposób Ewangelię w tym dniu (Dz. Ap. 17,2).

  32. Księga Dziejów Apostolskich wymienia wiele nabożeństw w dniu sobotnim (Dz. Ap. 13,14.44; 16,13; 17,2; 18,4.11).

  33. Nigdy nie było sprzeczności między Żydami a chrześcijanami co do kwestii soboty, Bożego dnia odpocznienia. Jest to dowód, że w czasach apostolskich chrześcijanie obchodzili sobotę tak samo jak Żydzi. W swych oskarżeniach przeciwko Pawłowi nigdy nie mogli zarzucić mu, że święcił inny dzień odpocznienia. Apostoł Paweł sam zresztą powiedział: „żem ani przeciwko zakonowi żydowskiemu, ani przeciwko kościołowi, ani przeciwko cesarzowi nic nie zgrzeszył” (Dz. Ap. 25,8 BG).

  34. W Nowym Testamencie wymienia się sobotę pięćdziesiąt osiem razy, nazywając ją dniem odpocznienia (sabatem), mówi się o niej z najwyższym szacunkiem. Nie ma ani jednego słów? w Nowym Testamencie, z którego by wynikało, że sobota ma być przekreślona czy zniesiona.

  35. Nie ma również żadnej wzmianki w całym Nowym Testamencie o wykonywaniu przez chrześcijan jakiejkolwiek codziennej pospolitej pracy w dniu sobotnim zarówno przed jak i po zmartwychwstaniu. Dlaczego więc chrześcijanie współcześni postępują odmiennie od biblijnych chrześcijan? Nie ma przecież w Piśmie Świętym żadnej wzmianki, że Bóg odjął swoje błogosławieństwo od dnia siódmego.

  36. Tak jak przestrzegano sobotę w raju przed upadkiem człowieka, tak samo będzie się jej przestrzegać wiecznie na odnowionej ziemi (Izaj. 66,22.23).

  37. Jezus potępił faryzeuszów za to, że przekreślili przykazania Boże swoją tradycją (Mar. 7,12.13).

  38. Siódmy dzień tygodnia, czyli sobota jest zasadniczą i niezmiernie ważną częścią zakonu Bożego, Dziesięciu Przykazań, wypowiedzianych ustami Bożymi i wyrytych palcem Bożym na tablicach kamiennych (2 Mojż. 20).

  39. Jezus oświadczył wyraźnie, że nie przyszedł na ziemię aby obalić zakon: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo albo proroków” (Mat. 5,17.18).

NIEKTÓRE FAKTY WYBRANE Z BIBLII DOTYCZĄCE PIERWSZEGO DNIA TYGODNIA

  1. Pierwsza Boża praca odnotowana przez Biblię wykonana została w niedzielę – pierwszy dzień tygodnia (1 Mojż. 1,1-5).

  2. Bóg nazwał go jednym z sześciu dni pracy (2 Mojż. 20,8-11).

  3. Nie ma choćby najmniejszej wzmianki o tym, że obchodzili ją patriarchowie jako dzień odpoczynku.

  4. Nie święcił jej żaden z proroków.

  5. Bóg ponownie nazwał ją dniem pracy (Ezech. 46,1).

  6. Bóg nigdy nie odpoczywał w niedzielę i nie wyróżnił jej jakimś szczególnym błogosławieństwem.

  7. Chrystus nigdy nie odpoczywał w niedzielę i nie przywiązał do niej większej uwagi niż do innych dni pracy.

  8. Nie ma również żadnej wzmianki o tym, że apostołowie odpoczywali w niedzielę.

  9. Nigdy nie została nazwana świętą.

  10. Nie było żadnej podstawy prawnej do uznania jej za dzień odpoczynku. Stąd praca w ten dzień nie jest przestępstwem. „Gdzie bowiem nie ma zakonu, nie ma też przestępstwa” (Rzym. 4,15).

  11. Nigdy Nowy Testament nie zabraniał wykonywania pracy w niedzielę. Nigdzie nie ustalono kar za naruszenie tego dnia, ani nie określono łask i dobrodziejstw dla zachowujących ten dzień. Nigdy nie ma mowy o tym, jak należy obchodzić niedzielę.

  12. Niedziela nie została nazwana nigdy dniem odpoczynku, dniem Pańskim. Nie ma żadnych dodatkowych cech świętości, nazywa się zwykle pierwszym dniem tygodnia.

  13. Nigdy Jezus nie uczynił żadnej wzmianki o niedzieli jako dniu świątecznym.

  14. Słowo „niedziela” ani razu nie występuje w Piśmie Świętym.

  15. Pierwszy dzień tygodnia wymieniony został w Nowym Testamencie tylko ośmiokrotnie: Mat. 28,1; Mar. 16,2.9; Łuk. 24,1; Jan 20,1.19; Dz. Ap. 20,7; 1 Kor. 16,2. Apostoł Paweł radzi wierzącym wykonywać w tym dniu codzienne zajęcia (l Kor. 16,2).

  16. W całym Nowym Testamencie odnotowane jest tylko zebranie religijne, zwołane w pierwszym dniu tygodnia i to nocą (Dz. Ap. 20,5-12). Nie było zwyczajem chrześcijan zgromadzać się w tym dniu. Co do łamania chleba też nie było jakiegoś określonego dnia, tylko Pismo Święte mówi, że było to akurat w tym dniu i to około północy (Dz. Ap. 20,7-11).

  17. Pismo Święte nigdy nie wspomina o tym, że pierwszy dzień tygodnia jest pamiątką zmartwychwstania Pańskiego. Jest to tylko tradycja ludzka, która zmieniła przykazanie Boże (Mat. 15,1-9). Chrzest jest pamiątką śmierci i zmartwychstania Pana Jezusa (Rzym. 6,3-5).

  18. Nowy Testament nic nie wspomina o jakiejkolwiek zmianie święcenia soboty – siódmego dnia tygodnia na niedzielę – pierwszy dzień.

0 Comments

Polub nas na Facebooku

Poselstwo trzeciego anioła

Poselstwo trzeciego anioła

Życie ma sens

Życie ma sens