Blog

28. Co mówił Jezus o pieczęci i znakach ostatnich dni?

17 listopada 2010 • przez • w Co mówił Jezus?

Co mówił Jezus o…
pieczęci i znakach ostatnich dni

Dla nas, ludzi żyjących w dniach ostatecznych, jest czymś niezmiernie ważnym zrozumienie nauk Biblii, dotyczących pieczęci Bożej i piętna bestii. Czytamy najpierw o pieczęci Bożej:

“Potem widziałem czterech aniołów stojących na czterech krańcach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiat wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc: Nie wyrządźcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich” (Obj. 7,1-3).

 

Co to jest pieczęć i co ona oznacza? Pieczęć służy do wyrażania woli tego, który ją posiada, oraz do nadawania mocy prawu. W tym znaczeniu mówi się o niej w całym Piśmie Świętym. Czytamy jak to Izabel “napisała w imieniu Achaba listy i opatrzyła je jego pieczęcią” (l Król. 21,8). W księdze Estery powiedziane jest: “napisano w imieniu króla Achaszwerosza i opieczętowano sygnetem królewskim” (Estery 3,12). Poprzez opieczętowanie listy miały moc obowiązującą. W liście do Rzymian czytamy, iż Abraham “otrzymał znak obrzezania jako pieczęć swego usprawiedliwienia, które już przed obrzezaniem uzyskał przez wiarę” (4,11). Słowa ..pieczęć,, i “znak'” są więc synonimami.

Łatwo możemy się przekonać, że kiedy mowa jest o pieczęci, wiąże się to z autorytetem kogoś, kto nadaje moc obowiązującą pewnemu aktowi, żądając posłuszeństwa tych, których ten akt dotyczy. Idea prawa i pieczęci są nierozerwalne. Jest to potwierdzeniem autentyzmu, mocy i legalności aktu prawnego.

Prawo Boże czyli dziesięć przykazań nosi na sobie pieczęć Bożą, która – wedle proroctwa – ma być odsłonięta przed ludźmi.

Wymieńmy dziesięć przykazań z 2 Mojż. 20 i 5 Mojż. 5 w skróconej formie:

  1. “Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.”

  2. “Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek… gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym…'”

  3. “Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego…”

  4. “Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić…”

  5. “Czcij ojca swego i matkę swoją…”

  6. “Nie zabijaj.”

  7. “Nie cudzołóż.”

  8. “Nie kradnij.”

  9. “Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.”

  10. “Nie pożądaj…”

W tych dziesięciu przykazaniach wymienione zostało imię Boże, choć nie we wszystkich. Przypomnijmy sobie jeszcze raz w całości czwarte przykazanie: “Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę Ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęci! go”.

W przykazaniu tym kolejno są wymienione następujące atrybuty Boga: imię – Jahwe, stanowisko we wszechświecie – Stwórca oraz zasięg Jego władania – niebo i ziemia. To jest właśnie ta pieczęć żyjącego Boga, pieczęć Boga żywego – Stwórcy wszechrzeczy!

Czym różni się nasz Bóg od wyobrażeń wszelkich bóstw pogańskich? Przede wszystkim tym, że jest On Stwórcą wszystkiego. Jest więc również władcą wszechświata. Jest On jedynym prawdziwym, żywym Bogiem. Choć wciąż powstają różne teorie na temat pochodzenia świata i człowieka, raz po raz wydobywane z ukrycia fakty i nowe doświadczenia każą ludziom stawać coraz częściej wobec słów: “Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”. Czwarte przykazanie zawiera właśnie pieczęć Boga-Stwórcy.

Czym wobec tego jest znamię lub pieczęć bestii przeciwna pieczęci Bożej? Czytajmy słowa z Księgi Objawienia:

“On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymuje znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć” (Obj. 13,16-18).

W drugim i pierwszym wierszu tego rozdziału mowa jest o zwierzęciu (bestii), wychodzącym z morza, “które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona”‘. Zwierzę to “było podobne do pantery, a nogi jego jak u niedźwiedzia, a paszcza jego jak paszcza lwa”. W tej charakterystyce bestii rzuca się w oczy podobieństwo do symbolu Grecji, której pogańską filozofię bestia przejęta. Niedźwiedzie łapy to nawiązanie do krwiożerczego charakteru Medo-Persji, a lwia paszcza – do bluźnierczej mocy Babilonu. Sprawa siedmiu głów i dziesięciu rogów została już wyjaśniona.

Bestia ta wynurza się z morza. Wiemy już, że woda stanowi dla proroka symbol zbiorowiska narodów, ludów i języków (patrz Obj. 17,15). A więc w wydarzenia te zaangażowane są liczne narody. Smok jest symbolem po pierwsze – szatana, po drugie – pogańskiego Rzymu – Władcy rzymscy działali jako. wykonawcy woli szatana prześladując chrześcijan.

Skoro smok daje bestii swą wielką władzę i swój tron, musi ona reprezentować tę potęgę, która rozwinęła się w Rzymie po upadku cesarstwa, a więc papiestwo.

Zauważyliśmy chyba, że proroctwo to mówi o bluźnierstwach, na które pozwolono bestii. W Biblii znaleźć możemy dwa określenia bluźnierstwa. Jezus powiedział do pewnego człowieka: “Odpuszczone są ci grzechy twoje”. Usłyszawszy to faryzeusze zaczęli szeptać między sobą: “Któż to jest, co bluźni? Któż może grzechy odpuszczać jeśli nie Bóg jedynie?” (Łuk. 5,20.21). A więc – według ich mniemania – bluźnierstwem było odpuszczenie człowiekowi grzechów przez człowieka. Podobnie w Ewangelii Jana (10,33) Żydzi mówią do Jezusa: ..Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to. że TY, będąc człowiekiem czynisz siebie Bogiem!”

Mamy więc w Biblii dwa rodzaje bluźnierstwa: 1) gdy człowiek czyni siebie Bogiem i 2) gdy człowiek twierdzi, że mą moc odpuszczania grzechów. Oczywiście, Chrystus jest Bogiem i dlatego Żydzi mylili się stawiając Mu te zarzuty.

Biskup rzymski ogłosił, że jest zastępcą Chrystusa na ziemi. Obwieścił on także, iż posiada moc odpuszczania grzechów. A więc przywłaszczył sobie władzę, którą posiada tylko Bóg.

W katechizmie Józefa Faa di Bruno zatytułowanym “Wiara katolicka” nazwano funkcję papieża “zastępstwem Chrystusa”. Tym samym Piotr oraz każdy kolejny papież ma być – według słów Piusa IV – “księciem apostołów i zastępcą Jezusa Chrystusa”. Dobrze znany jest fakt głoszenia przez dostojników tego kościoła oficjalnego poglądu, iż papież ma prawo odpuszczania grzechów.

Wracając jednak do zwierzęcia z 13 rozdziału Objawienia powinniśmy zwrócić uwagę na to, że największa jego władza trwać ma czterdzieści dwa miesiące. Potem ma być śmiertelnie zranione i ujęte do niewoli. Jakaż to wielka potęga istniała przez 1260 lat od roku 538 do 1798? Wiemy już z poprzednich opracowań, że było nią papiestwo. W 538 roku doszło ono do pełni władzy na mocy dekretu Justyniana. W 179S roku generał francuski Berthier uwięził ówczesnego papieża Piusa VI kładąc kres jego hegemonii.

Musimy jeszcze zastanowić się nad tym, czy może istniała jąkać inna potęga, która wyrosła w Rzymie po upadku pogaństwa, uzurpowała sobie prawo do sprawowania władzy sprawowanej w zastępstwie Boga i panowała dokładnie przez 1260 lat?! Czy była jakaś tego rodzaju potęga poza papiestwem? Odpowiedź brzmi oczywiście: nie.

Trzeba jeszcze wyjaśnić liczbę. Jest to liczba człowieka, nazwana też w Objawieniu liczbą jego imienia. Jeden z tytułów papieskich brzmi: “Vicarius Filii Dei” (zastępca Syna Bożego). Spróbujmy zestawić litery z cytrami rzymskimi, padając ich wartości liczbowe:

V=5 F=0 D=500
I=1 I=1 E=0
C=100 L=50 I=1
A=0 I=1
R=0 I=1
I=1
V=5
S=0
112 +53 +501 =666

Liczbą 666 Pismo Święte określa bestię z 13 rozdziału Objawienia. Istniał taki zwyczaj, że określano ludzi nie tylko przy pomocy imion, ale również przy pomocy liczb.

Kilka stuleci temu człowiek nazwiskiem Marcin Luter, zakonnik augustiański nawoływał do powrotu do prawd biblijnych, i odwrócenia się od tradycji i naleciałości, które narosły w ciągu lat. Na tych właśnie tradycjach i zabobonach wyrosła potęga papieska.

14 grudnia 1545 roku biskup rzymski zwołał sobór do Trydentu. Sobór ten ustalił sposoby walki zagrożonego papiestwa z reformacją. Zamiast uznać Pismo Święte za najwyższy autorytet, jak spodziewały się tego tysiące chrześcijan, sobór ten uznał tradycję za ważniejszą od Biblii, podkreślając między innymi ważność święcenia niedzieli.

Dr. J. H. Holtzman pisał w swojej książce zatytułowanej “Kanon i tradycja”: “Na koniec, 18 stycznia 1563 roku arcybiskup Reggio wygłosił kazanie, w którym otwarcie powiedział, że tradycja stoi ponad Pismem Świętym. Władza kościelna nie była więc już czymś, co brało początek z Biblii, skoro Kościół zmienił sobotę na niedzielę nie z polecenia Chrystusa, lecz tylko na swe własne życzenie”.

W amerykańskiej “Encyklopedii Katolickiej” (tom IV, str. 153, artykuł pt. “Przykazania Boże”) czytamy: “Chrystus streścił te przykazania o miłości Boga i o miłości bliźniego. Ogłosił je w Nowym Zakonie w Ewangelii Mateusza (rozdział 19) oraz w Kazaniu na Górze (Mat. 5)… Kościół zmienił dzień odpoczynku z żydowskiego szabatu, czyli siódmego dnia, na pierwszy dzień tygodnia. Wobec tego trzecie przykazanie odnosi się do niedzieli jako Dnia Pańskiego.”

W Katechizmie Stefana Keenana w odpowiedzi na pytanie: “Czy Kościół ma prawo ustanawiania świąt?” przytoczono właśnie zmianę dnia odpoczynku z siódmego dnia tygodnia na dzień pierwszy jako potwierdzenie tej tezy.

Jest to najzupełniej oczywiste, że dokonując tej zmiany papiestwo przypisało sobie władzę, którą ma jedynie Bóg. Kardynał Gibbons złożył słynne oświadczenie: “Owszem, Kościół Katolicki głosi, że zmiana ta jest Jego dziełem… i oznaką jego władzy kościelnej”.

Widzimy teraz jasno, że spełniły się już i spełniają się nadal wszystkie proroctwa Objawienia, zwłaszcza zaś ostatnie wiersze rozdziału 13. Dyskryminowano więc tych wszystkich, którzy nie mieli znaku “na prawej ręce lub na czole” (w. 16). Bez wątpienia przyjęcie znamienia na prawą rękę oznacza wstrzymywanie się od pracy w określony dzień, a na czoło – uznanie tego za obowiązek religijny.

Bóg polecił nam wyraźnie, abyśmy święcili siódmy dzień tygodnia. Ludzie jednak odwrócili ten porządek rzeczy i zaakceptowali prawo ustanowione przez papieży, prawo sprzeczne z prawem Bożym. Więcej nawet: uznali oni to prawo za znak i symbol swej władzy. Zaczęto zmuszać wszystkich do obchodzenia pierwszego dnia tygodnia jako Dnia Pańskiego! W 14 rozdziale Objawienia znajdujemy Boże poselstwo do świata w czasach końca. Jest ono przedstawione w symbolu trzech aniołów. Pierwszy oznajmia nadejście “godziny sądu”, która rozpoczęła się w 1844 roku, wzywając ludzi do oddania czci Bogu, jako Stworzycielowi. Drugi anioł oznajmia upadek Babilonu, który jest symbolem odstęp-czego chrześcijaństwa. Anioł nawołuje do opuszczenia Babilonu przez tych, którzy nic chcą uczestniczyć w jego grzechach i w plagach, które nań spadną. Trzeci wreszcie łączy się z poprzednimi i wola: “Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Obj. 14.9-12).

To ostrzeżenie poprzedza powtórne przyjście Chrystusa. Dowiadujemy się o tym w rozdziale 14. Następnie mowa jest o siedmiu plagach, których szczegółowy opis zawiera rozdział “16. Wraz z końcem ostatniej plagi – plagi gradu następuje straszne trzęsienie ziemi i przychodzi Chrystus. Szósta plaga to wielkie zwiedzenie, którego dokonują demony wzywając “królów ziemi” do walki z mającym przyjść Barankiem. To czas Armagedonu.

Widzimy więc, że ogłoszenie nadejścia sądu, ostrzeżenie, aby nie kłaniać się bestii oraz obwieszczenie upadku Babilonu stanowią elementy podanego w proroctwie wielkiego poselstwa, które ma przygotować ludzi na powtórne przyjście Chrystusa i przyjęcie Jego zbawienia.

Ktoś może dziwić się, dlaczego przywiązujemy taka wagę do jakiegoś dnia. Sobota – to przecież tylko dzień podobny do innych dni, tak samo Jak niedziela. Owszem dni tygodnia z pozoru nie różnią się między sobą, ale pamiętać musimy, że czwarte przykazanie objawia nam prawdziwego Boga. Jest ono żywym potwierdzeniem prawdy o stworzeniu, znakiem autorytetu Boga.

Żyjemy w ostatnich dniach tego świata. Wkrótce Bóg objawi Swe sądy przychodząc na ziemię. W Księdze Ezechiela sabat jest nazwany znakiem między Bogiem a Jego ludem. Jest to również symbol twórczej mocy Chrystusa. To przez Niego Ojciec dokonał stworzenia świata. “Wszystko przez niego się stało” (Jan 1,3).

Bóg ma Swój znak i papiestwo także. Najważniejszym zagadnieniem jest to, który znak przyjmiemy. Ponosimy bezwzględnie winę za dostosowanie się do papieskich praw i nauk wbrew woli Chrystusa. A możemy ją przecież poznać. Jezus zapytał współczesnych Mu teologów, dlaczego wynoszą swą tradycję ponad wolę Bożą (patrz Mat. 15,3). Papieże kazali święcić pierwszy dzień tygodnia i to byt ów znak czy raczej piętno ich władzy. Niektórzy mówią: “Wiem, że tak. jest, ale co to za różnica, który dzień tygodnia będziemy obchodzić jako dzień święty?”

Chociaż dzień sobotni jest podobny do innych dni, to jednak jest on znakiem i pieczęcią Boga-Stwórcy. Bóg położył Swoje szczególne błogosławieństwo na tym dniu. Papieże nie są w stanie przenieść tego błogosławieństwa na inny dzień skłaniając miliony ludzi do święcenia go. Nie ma w Biblii straszniejszego ostrzeżenia od tego, które przestrzega przed kłanianiem się bestii i przyjmowaniem jej piętna.

Ktoś może oczywiście powiedzieć: “Tak, widzę to zupełnie wyraźnie. Jeżeli jednak zacznę święcić sobotę będę miał przykrości i kłopoty najpierw z żoną, później z matką i ojcem, z kolegami w pracy”. Jezus powiedział: “Jeżeli ktoś chce iść za mną, niechaj się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech idzie za mną” (Mat. 16,24).

Chrystus jest twym najlepszym i najwierniejszym Przyjacielem. Kocha ciebie tak, jak nikt inny. Oddał On bowiem życie za ciebie. Dat sobie przebić ręce gwoździami i włożyć cierniową koronę na skronie. Czyżbyś nie słyszał Jego wołania wciąż jeszcze przejmującego swą zniewalającą mocą: “Boże mój, Boże mój’ Czemuś mnie opuścił?” (Mat. 27,46). Z krzyża rozlega się Jego glos: “Pragnę” (Jan 18,28) i “Dokonało się” (Jan 19.30) oraz “Ojcze, w ręce twoje oddaję ducha mego” (Łuk. 23,36). Czy widząc i słysząc to wszystko powiesz: “Panie, wiem, że bardzo mnie kochasz. Wiem, że to wszystko stało się dla mnie. Oddałeś mi wszystko. Ale ja nie mogę Ci służyć, zbyt wiele by mnie to kosztowało. Zrobiłeś wprawdzie dla mnie wszystko, ale Ja nie mogę Ci poświęcić wszystkiego”.

Czy taka będzie twoja odpowiedź, czy raczej powiesz tak: “Pragnę, Panie, zrozumieć lepiej Twoją miłość do mnie. Wiem, że Ty nigdy mnie nie opuścisz. Cokolwiek ma się stać, chcę być z Tobą, chcę pozostać Ci wiernym, posłusznym we wszystkim”.

Ktoś jednak może zauważyć: “Czy należy więc rozumieć, że wszyscy święci Pańscy, którzy nie święcili w minionych’ wiekach dnia sobotniego, otrzymali znamię bestii? Z cała pewnością nie! Wchodzi tu w grę kwestia świadomości. “Kto tedy umie dobrze czynić, a nie czyni, popełnia grzech'” (Jak. 4,17).

Gdy poselstwo wiecznej Ewangelii zawierające w sobie przykazania Boże i wiarę Jezusa obiegnie świat, każdy usłyszy Słowo Boże. W wyniku przyjęcia tego poselstwa powstaje lud, o którym jest powiedziane: “Tu okazuje się wytrwałość świętych, którzy zachowują przykazania Boże i wiarę Jezusa” (Obj. 14,12).

Bóg więc wzywa Swój lud do wyjścia z Babilonu (patrz Obj. 18,4.5). Jak odpowiemy na to wezwanie? Czy uchylimy się przed płynącymi z niego obowiązkami? Jest wiele powodów, przemawiających za posłuszeństwem wobec Boga. Możemy nie rozumieć wszystkich, ale mimo to potrafimy odróżnić prawdę od kłamstwa.

Czy nie umiemy pójść drogi wskazaną nam przez Chrystusa, zamiast usprawiedliwiać się tym, że wielu ludzi podobnie oszukuje samych siebie. Wielki bój między Chrystusem a szatanem dobiega końca. Po której stronie chcesz się znaleźć? Po której znajdujesz się w tej chwili? Gdy powierzymy Chrystusowi nasze losy, możemy spokojnie odpowiedzieć na to pytanie. Gorąca wiara, posłuszeństwo i Jego łaska przeniesie nas do obozu Jego wybranych.

Kiedyś opisywano tragiczne perypetie pewnego pilota, który został oślepiony w czasie lotu. Przejęty paniczną trwogą zameldował o tym drogą radiową oficerowi dyżurnemu na lotnisku. Meldunek składał się z trzech krótkich zdań: “Jestem ślepy. Nic nie widzę. Co mam robić?”.

Oficer odpowiedział natychmiast: “Rób dokładnie to, co mówię”. Następnie wydając polecenia pilotowi, kierował totem doprowadzając do bezpiecznego lądowania.

Apostołowie i prorocy zawsze wyróżniali się ogromnym posłuszeństwem wobec Boga. Odnosi się to zarówno do mężów Bożych w Starym Testamencie jak i w Nowym. Apostoł Paweł napisał: “Czyż nic wiecie, że Jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo, stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też posłuszeństwa ku sprawiedliwości?” (Rzym. 6,16). Apostoł Piotr natomiast stwierdził publicznie tę wiecznie żywą prawdę wiary chrześcijańskiej: “Trzeba więcej słuchać Boga, niż ludzi'” (Dz. Ap. 5,29).

Apostoł Jan, który otrzymał od Chrystusa Objawienie, widział tych, którzy przetrwają dzięki łasce Bożej ostatni okres wielkich zmagań między ludem Bożym, a odstępczym światem: “Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa” (Obj. 14,12).

W Ewangelii Jana znajdujemy słowa Pana Jezusa: “Ja zachowałem przykazania Ojca mojego i trwam w jego miłości” (i 5,10). “Czynię zawsze to, co jemu się podoba” (8,29). “Dałem wam bowiem przykład, abyście wy także czynili, jak ja wam uczyniłem” (13,15). Pójdźmy za tym przykładem!

0 Comments