Blog

Czas badania serc – Tydzień modlitwy – dzień 1

22 maja 2020 • przez • w Aktualności, Artykuły, Czytelnia, Informacje

100 Dni Modlitwy — Tydzień 9 — 22 maja 2020


„Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, a prowadź mnie drogą odwieczną!” (Ps 139,23-24).

Przed laty, kiedy rozpoczynałem służbę pastorską, zostałem zaproszony do przeprowadzenia spotkań poświęconych duchowemu ożywieniu w chrześcijańskiej szkole podstawowej. W ciągu tego tygodnia dowiedziałem się, że dwaj nauczyciele w tej szkole są ze sobą silnie skłóceni. Ich negatywne wzajemne postawy regularnie psuły atmosferę podczas rad nauczycielskich. Kiedy jeden coś proponował, drugi był natychmiast przeciwny. Wyczuwało się silne napięcie między nimi. Było jasne, że się nie lubią.

Pod koniec tygodnia przemawiałem na temat wielkiej wstawienniczej modlitwy Chrystusa zapisanej w J 17. Jezus przygotowywał się do odejścia i niebawem miał pozostawić swoich uczniów. Zbliżało się wydanie Go i ukrzyżowanie. Potem miał zmartwychwstać i wrócić do Ojca. Jego gorliwa modlitwa odzwierciedla to, co leżało Mu na sercu. Świadczy o tym, o czym myślał na krótko przed swoją śmiercią na krzyżu. Zbawiciel troszczył się o jedność Jego Kościoła. Modlił się: „Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś” (J 17,21). Chrystus pragnął, by ustały niezgoda, zazdrość, dążenie do władzy i konflikty wśród Jego uczniów. Modlił się, by ich jedność wbrew dzielącym ich różnicom świadczyła światu o mocy Jego miłości.

Kiedy mówiłem uczniom i nauczycielom o tym pragnieniu Jezusa, stało się coś niezwykłego. Ostatniego wieczora tego tygodnia zaplanowaliśmy umywanie nóg i wieczerzę Pańską. Duch Święty działał z mocą. Bóg poruszał serca. Dwaj nauczyciele skłóceni ze sobą uklękli kolejno i umyli sobie nawzajem stopy. Duch Święty przełamał bariery. Uścisnęli się, wyznali sobie nawzajem winy i modlili się razem.

Uczniowie Jezusa doświadczyli podobnej błogiej skruchy i pokory podczas dziesięciu dni modlitwy w sali na piętrze poprzedzających dzień Pięćdziesiątnicy. W tych dniach uczniowie wyznali swoje drobne wzajemne uprzedzenia. Wyrazili skruchę z powodu zawiści i pychy. Ich serca zostały napełnione miłością do Chrystusa i podporządkowali się Mu zupełnie. Jakże żałowali, że nie postępowali tak w ciągu minionych trzech i pół roku!

Czy kiedykolwiek przeżyłeś coś takiego? Czy kiedykolwiek marzyłeś o tym, by cofnąć się w czasie i naprawić swoje błędy?

Kiedy widzimy miłość i dobroć Boga o sprawiedliwość Jego charakteru, wówczas uznajemy naszą słabość, niedociągnięcia i grzechy. W jasnym świetle Jego bezwarunkowej miłości i doskonałości nasze serca zostają upokorzone. Zostajemy poprowadzeni do szczerego wyznania win i skruchy. Prosimy Boga o zbawienie i sprawiedliwość, które tylko On może nam dać. Kiedy zostajemy przejęci Jego świętością, wołamy wraz z prorokiem Izajaszem: „Biada mi! Zginąłem!” (Iz 6,5). Badanie siebie nie zawsze jest miłym doświadczeniem, ale jest absolutnie konieczne. Badając nasze serca, pytamy Boga: „Czy jest we mnie coś, co nie jest zgodne z Twoją wolą?”. Modlimy się: „Panie, objaw mi te moje postawy, które czynią mnie niepodobnym do Jezusa”.

Bożym celem w tym procesie jest prowadzenie nas do bliższej więzi z Nim. On nie chce, byśmy tkwili w poczuciu winy, pełni wyrzutów sumienia z powodu grzesznej przeszłości. Jego celem jest prowadzenie nas „drogą odwieczną”. Choć dobrze jest uczciwie przyjrzeć się swojemu duchowemu życiu, niezdrowo jest wciąż rozpamiętywać błędy przeszłości. Rozmyślanie o naszych pomyłkach i ciągłe skupianie uwagi na tym, co zrobiliśmy złego, może nas jedynie zniechęcić i przygnębić.

Zawsze pamiętaj, że nasz Pan jest potężniejszy niż nasze błędy i większy niż nasze zaniedbania i porażki. Z pewnością powinniśmy rzetelnie poznać nasz rzeczywisty stan, ale jeszcze ważniejsze jest, byśmy poznali łaskę Bożą. Zrozumienie naszych słabości przygotowuje nas do przyjęcia Jego siły. Zrozumienie naszej grzeszności przygotowuje nas do przyjęcia Jego sprawiedliwości. Zrozumienie naszej niewiedzy przygotowuje nas do przyjęcia Jego mądrości. Celem przekonującego wpływu Ducha Świętego jest prowadzenie nas do Jezusa. Kiedy dostrzegamy nasze grzechy i błędy dzięki procesowi badania serca, możemy dziękować Bogu, że Duch Święty prowadzi nas bliżej do Jezusa, a w wyniku tego także bliżej do siebie nawzajem. Przekonująca moc Ducha Świętego przygotowuje nas na przyjęcie pełni Ducha Świętego w mocy późnego deszczu. Ale zanim Bóg nas odrodzi, musi nas skruszyć. Zanim nas uzdrowi, musi nas oczyścić. Zanim obejmie w panowanie nasze serce, musi z niego usunąć egoizm.

Mark Finley

[Autor jest asystentem przewodniczącego Generalnej Konferencji].

Pytania do przemyślenia: W jakim stanie jest dzisiaj twoje serce? Czy doświadczyłeś błogiego daru skruchy? Jeśli tak, to czy zmieniłeś się w wyniku tego doświadczenia? Czy doświadczyłeś pełniej łaski Bożej? Czy nauczyłeś się odzwierciedlać tę łaskę wobec bliźnich?

Wyznanie: Proś Boga, by wskazał ci to, co może pochłaniać twój czas i uwagę oraz odwracać cię od Jezusa. Rozważ Iz 59,1-2; J 1,9 i módl się, prosząc Boga, by objawił ci duchowe wyłomy w twoim życiu. Módl się o ich usunięcie i o to, by Duch Święty cię napełnił.

„Skrucha obejmuje żal za grzech i odwrócenie się od niego. Nie zrezygnujemy z grzechu, dopóki nie zrozumiemy jego istoty. W naszym życiu nie dokona się żadna rzeczywista zmiana, jeśli nie odwrócimy się od niego w naszym sercu. Jest wielu takich, którzy nie pojmują istoty prawdziwej skruchy. Ogromna liczba ludzi żałuje, że popełniła grzech, i nawet dokonuje pewnej zewnętrznej zmiany, ponieważ ludzie ci obawiają się, iż ich zły czyn sprowadzi na nich cierpienie. Nie jest to jednak skrucha w biblijnym zrozumieniu. [Jak w przypadku Ezawa, Balaama, Judasz czy faraona]. (…) Dawid widział ogrom swojego przestępstwa, splamienie swojej duszy i brzydził się swoim grzechem. Nie modlił się wtedy tylko o przebaczenie, ale o czystość serca” (Ellen G. White, Droga do Chrystusa, Warszawa 2020, s. 21.23).

Raport chwały
• Jinia Y.: „Chwalę Boga za służbę za pośrednictwem mediów. Kazania i świadectwa,
których mogę wysłuchać przez internet, pomagają mi radzić sobie z bólem, jakiego
doświadczam wskutek izolacji”.
• Yvonne L.: „W pracy otrzymałam telefon, by udzielić pomocy osobie, której nigdy
wcześniej nie widziałam. Modliłam się w tej sprawie i udałam się do tej osoby. W czasie
rozmowy okazało się, że osoba ta była adwentystycznym przywódcą, ale opuściła Kościół.
Modliliśmy się razem i osoba ta przyznała, że Duch Święty wzywa ją do powrotu
do Kościoła. Chwale Boga, który nie tylko daje okazje do wydawania świadectwa, ale także
poucza nas, jak reagować”.

Intencje modlitewne
• Módlmy się w intencji tych obszarów, w których COVID-19 wydaje się szerzyć na nowo,
takich jak Wuhan w Chinach i inne miasta i obszary w tym kraju.
• Módlmy się w intencji adwentystycznych nauczycieli w rządowych szkoła w Tajlandii.
Istnieje prawdopodobieństwo, że kiedy szkoły zostaną otwarte, władze wprowadzą lekcje
w sobotę, by nadrobić stracony czas. Módlmy się o silną wiarę dla nauczycieli, by wytrwali
w wierności Panu jak Daniel i jego przyjaciele.
• Módlmy się w intencji małych grup, zborów zbierających się pod gołym niebem i spotkań
ewangelizacyjnych odbywających w Papui Nowej Gwinei z powodu zamknięcia zborów.
• Módlmy się w intencji ośrodka służby prowadzonego przez zbór adwentystyczny w New
Haven w stanie Connecticut w Stanach Zjednoczonych, oferującego bezdomnym pomoc
w ramach dystansowania osób z powodu pandemii COVID-19.
• Módlmy się w intencji Wyższej Szkoły Teologiczno-Humanistyczne w Polsce. Szkoła ta,
podobnie jak wiele uczelni adwentystycznych na świecie, potrzebuje szczególnego
wsparcia w postaci nowych studentów oraz środków na jej prowadzenie. Prośmy Pana, by
błogosławił tę instytucje w tej części Europy.

Dodatkowa lektura na ten tydzień: Ellen G. White, „Wolność od poczucia winy”, Droga do Chrystusa, Warszawa 2020, s. 21-35; Mark Finley, 10 Days in the Upper Room.

0 Comments