Co mówił Jezus o…
chrzcie
Działo się to wczesną wiosną, około siedemdziesiąt lat temu, w pewnym małym miasteczku. Wody były pokryte lodem, mimo to, grupa młodych ludzi przyjmowała chrzest. Jeden z nich był chory; proponowano więc odłożyć jego chrzest na inny czas, gdy już będzie czuł się lepiej, a trzeba było na to czekać kilka tygodni, a może nawet miesięcy. Chory prosił jednak gorąco, aby nie odkładano tego na później. „Jezus umarł za mnie i to nie będzie naprawdę nic wielkiego, jeśli nawet umrę dla Niego.” Czytaj więcej…

